reklama

Kto po in vitro?

reklama
No tutaj odpadają owoce, można chyba tylko jabłuszka i grejpfruity. Ciasta na owocach tez bye bye. Ksylitol jest super bo działa przeciwgrzybiczo i jest prebiotykiem - sprzyja prawidłowej florze. Chleb taki dozwolony samemu pieczony jest najlepszy na świecie. Ach! I własna wędlina! To było najlepsze. Suszona poledwiczka mhmmm pychotka.

My do tej pory robimy wlasne pasztety, pieczemy szynki, chleb lub marynujemy wedliny i dajemy sasiadom moich rodzicow do uwedzenia bo my nie mamy wedzarni.
 
Jak tam? Cieszę się, że dotrwałaś do urlopu.[emoji8] Lepiej się coś czujesz?
Po urlopie wracasz do pracy czy idziesz na zwolnienie? [emoji4]
Justynko dziś dosłownie minuty liczyłam ale uf udało się. Po urlopie ide na l4, oczywiście zakladając że będzie wszystko ok. Nie dam rady pracować, nie ma gdzie rzygać. Czuję się lepiej bo znalazłam metodę na mdłości tylko taką trochę szaloną otóż cały czas jem. A jak jem to nie czuję nudności tylko gdzie mnie to zaprowadzi:szok:
 
Justynko dziś dosłownie minuty liczyłam ale uf udało się. Po urlopie ide na l4, oczywiście zakladając że będzie wszystko ok. Nie dam rady pracować, nie ma gdzie rzygać. Czuję się lepiej bo znalazłam metodę na mdłości tylko taką trochę szaloną otóż cały czas jem. A jak jem to nie czuję nudności tylko gdzie mnie to zaprowadzi:szok:
To jest też mój patent ale odkąd jestem w domu, to mdłości mam mniejsze, teraz już prawie wcale. Może już się kończą albo luz domowy wpłynął korzystnie na mój organizm. Też miałam z tym problem, że jakoś tak głupio wisieć w pracy nad toaletą, do tego 0 intymności, brak pola do manewru. [emoji28] Dobrze, że już masz wolne. Odpoczywaj. [emoji8]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry