Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja jestem na naturalnym i nie miałam zaleconego estrofemu.Tak, musisz miec estrofem motylek inaczej sie ciaza nie utrzyma. Nie wiem jak na cyklu naturalnym ale na sztucznym musimy brac.
Już nie moge się doczekac!!!! Biorę wszystko!gratulacje kochana piekny wynik jak to mowi missis bedziesz gruba ale musi byc sprawiedliwie jak my to ty tez [emoji8][emoji8]

Kochana, a jaki progesteron przyjmujesz bo u mnie pomimo ladnie przyrastajacej bety nidgy nie wyszedl poza 5, biore dupka i crinone i dupek to wszystkie dziewczyny mi napisaly, ze we krwi nie wyghodzi, a o crinone to wyczytalam jakies badania kliniczne ze tak jest wiec mam nadzieje, ze to prawda. Dlatego tak z ciekawosci oytm skad masz taki ladny progesteron? Zakladam, ze jestes na cyklu sztucznym?
Witaj!! Dobrze ze wszystko sie dobrze skończylo i jestescie juz razem.cześć Dziewczyny,
baaardzo długo mnie nie było, choć nawet mówiłam naszej kochanej @dżoasia , że się zamelduję. Przygniotły mnie problemy: bardzo trudna ciąża z zagrożeniem życia, pobyty w szpitalu, nie widywanie starszego dziecka, rozwiązanie ciąży 5 tygodni przed czasem, wcześniaczek, pobyt w szpitalu, żółtaczka, spadek wagi dzidziusia i inne atrakcje. Przeczołgało mnie to wszystko okrutnie.
ALE wszystko dobre co się dobrze kończy. Dzięki in vitro i dzięki adopcji komórek jestem mamą mojej cudownej kochanej dwójeczki. Cała ta ciążka i bolesna droga odchodzi w niepamięć. Liczy się to, co teraz.
Chciałabym też powiedzieć wszystkim, które myślą o adopcji komórek czy zarodków: WARTO. Moim skromnym zdaniem geny są przereklamowane. Jak nie ma szans inaczej czy nie wychodzi nie ma sensu się męczyć i maltretować organizmu.
Każdej z Was życzę szybkiego doświadczenia tych cudownych emocji bycia mamą.
Czytając początek aż mnie zmroziło, ciarki mi przeszły! Przeżyłaś chwile grozy, chociaż może i to mało powiedziane! Ale im dalej czytałam tym większego banana miałam na buzi! Gratuluje!!!!! Bardzo mądrze napisane odnoście adopcji! Podzielam zdanie i podpisuje się dwoma rękoma! Chociaż u mnie udało się z własnych komórek tez brałam taka opcje pod uwagę! Ciesz się dzieciaczkami dzielna kobietko!!cześć Dziewczyny,
baaardzo długo mnie nie było, choć nawet mówiłam naszej kochanej @dżoasia , że się zamelduję. Przygniotły mnie problemy: bardzo trudna ciąża z zagrożeniem życia, pobyty w szpitalu, nie widywanie starszego dziecka, rozwiązanie ciąży 5 tygodni przed czasem, wcześniaczek, pobyt w szpitalu, żółtaczka, spadek wagi dzidziusia i inne atrakcje. Przeczołgało mnie to wszystko okrutnie.
ALE wszystko dobre co się dobrze kończy. Dzięki in vitro i dzięki adopcji komórek jestem mamą mojej cudownej kochanej dwójeczki. Cała ta ciążka i bolesna droga odchodzi w niepamięć. Liczy się to, co teraz.
Chciałabym też powiedzieć wszystkim, które myślą o adopcji komórek czy zarodków: WARTO. Moim skromnym zdaniem geny są przereklamowane. Jak nie ma szans inaczej czy nie wychodzi nie ma sensu się męczyć i maltretować organizmu.
Każdej z Was życzę szybkiego doświadczenia tych cudownych emocji bycia mamą.
@motylek24 a ruszyłaś dzisiaj na betę czy tylko robiłaś test?Test ciążowy negatywny dziś 6 dzień po transferze. No nic walka trwa.
Jeszcze raz Gosiu gratuluję ślicznej księżniczkiZobacz załącznik 887695 Witam ciocie na 70% jestem Oliwią [emoji7][emoji16] nie dali mi spac z rana tylko zaczepiali pukajac w brzuch [emoji847][emoji847] wedlug badania usg jestem zdrowa teraz jeszcze tylko dobre wyniki z krwi [emoji110][emoji110][emoji173][emoji173]