reklama

Kto po in vitro?

U mnie był zakaz do serduszka . A od serduszka uuuuuu do 30 tc po później znów zaraz.
U mnie to samo ale niestety zaraz po uslyszeniu serduszka okazalo sie ze mam krwiaczka i abstynencja do calkowitego wchloniecia :( U mnie juz 3 msc bez sexu mija [emoji14] Ale tez mysle ze jesli ciaza przebiega prawidlowo to nie ma przeciwskazan. Slyszalam nawet ze podobno podczas orgazmu skurcze pochwy dziecko odczuwa jako przyjemne kolysanie :)
 
reklama
U mnie to samo ale niestety zaraz po uslyszeniu serduszka okazalo sie ze mam krwiaczka i abstynencja do calkowitego wchloniecia :( U mnie juz 3 msc bez sexu mija [emoji14] Ale tez mysle ze jesli ciaza przebiega prawidlowo to nie ma przeciwskazan. Slyszalam nawet ze podobno podczas orgazmu skurcze pochwy dziecko odczuwa jako przyjemne kolysanie :)
Mama byla zadowoloa wiec dziecko tez :laugh2:Tata tylko w strachu :D
 
Dziewczęta!
Po moich wszystkich perypetiach jestem w ciąży naturalnej! 6 tydzień, serduszko bije wygląda na to, że wszystko ok. Jestem szczęśliwa, ale nie potrafię się tak beztrosko ucieszyć. Chyba to uczucie rozumiemy tylko My, które przeżyliśmy tyle "upadków".
Pisces ale się rozszalałaś z tymi naturalsami :) Superancko! Oby teraz już wszystko było dobrze do samego końca!!
 
reklama
Pierwszy raz w klinice niepłodności byliśmy w lipcu 2016. Nasienie 0% ruchu A, i 2% o prawidłowej budowie.
2 x IUI
1 x pełna procedura in vitro, transfer bez powodzenia , nic nie dotrwalo do zagrożenia.
1 x stymulacja i pick up, 15 komórek pobrano wszystkie zdegradowane, nienadajace się do zapłodnienia.
Od grudnia 2017 totalne pogodzenie się z tymi niepowodzeniami. Juz o adopcji myślałam. Zmiana trybu życia na sportowy, zmiana sposobu odżywiania, schudniecie, ja 6kg, mąż 12kg.
W maju biochemiczna. A teraz taka niespodzianka.
zapomniałas jeszcze o stosunku 1 raz w miesiącu i whisky :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry