reklama

Kto po in vitro?

Wyszło mi tak, tabletek anty nie liczę, wizyty 3 w tym czasie płatne 100%:baffled:, potem stymulacja po każdej wizycie, po badaniu usg i hormonów dawał mi kolejne dawki stymulacyjne, na tyle dni by do następnej wizyty było i tu za wizyty nie płaciłam , ale za zastrzyki i za badania hormonów, łącznie stymulacja+badania hormonów dało kwotę ok. 3.5 tys. zł, dojazdów nie liczę, i do tego osobno 6.6 tys. dla nich za wizyty, ja, znieczulenie itp, nie wiem za co tam, gdyby doszedł do tego embrionotransfer to musiałabym dopłacić 1.4 tys zł, i za ewentualne mrożenie 500zł, ale u mnie nawet do embrionotransferu nie doszło, brak zarodk:-(ów, nawet oddali mi 1000 zł za to, że nie doszło do podziału zarodków i embriolog nie musiał ich obserwować, tak że bez żadnej nadziei, no nawet na transfer nie jechałam to 3.5 tys+5.5 tys to masz 9 tys. zł bez dojazdów i bez jakiejkolwiek szansy i wyczekiwania, prawdopodobieństwo zerowe i roczna pensja :-(:baffled:
 
reklama
Czyli że jak mam podane na stronce kliniki takie ceny:
[TABLE="width: 480"]
[TR]
[TD="width: 484"]IVF-ICSI[/TD]
[TD="width: 99"]4000zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 484"]IMSI[/TD]
[TD="width: 99"]4800zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 484"]PICSI[/TD]
[TD="width: 99"]500zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 484"]Nacięcie osłonki zarodka[/TD]
[TD="width: 99"]500zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 484"]Embriotransfer[/TD]
[TD="width: 99"]800zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 484"]Transfer zarodków rozmrożonych[/TD]
[TD="width: 99"]1000zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 484"]Punkcja jajników z monitorowaniem cyklu[/TD]
[TD="width: 99"]1000zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 484"]Punkcja jajników w celu mrożenia oocytów[/TD]
[TD="width: 99"]800zł[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="width: 484"]Pobranie plemników z jądra/najądrzy[/TD]
[TD="width: 99"]900zł

[/TD]
[/TR]
[/TABLE]

To co musze zliczyć, oczywiście bez leków??
 
Mam taką nadzieję lawendowy, prędzej bliżej wiosny ale postaram się dołaczyć do ciebie i dziewczyn jako ciężarówki w końcu, hola, gotadora, madzielene, misia, pełna nadziei, roxi,sony marcysiowa już jest, różyczka też, alegra, ty lawendowy na dniach i wszystki dziewczyny, które pominęłam ale tylko ze względu na utrudnione nasze nazwy tutaj;-)
 
Ostatnia edycja:
To też nie tanio:baffled:, ja się dosyć szybko stymuluję, iui zawsze miałam w 9-11 dc, krótkie mam cykle z zasady, ale szczerze, wolałabym żeby mi tego 1000 zł nie oddawali, żebym prócz tego tysiaka żebym dopłaciła te 1400, a żeby dobrze było, nawet żeby "wczepili" choćby miało nic nie wyjść, ale nadzieja jakas by była i te 14 dni życia w nadziei, a tu euforia, bo masz stymulację, jakaś nadzieja, jeszcze po punkcji dobrze nie dochodzisz do siebie, a tu dzwonią że masz juz nie jechać, bo nie ma po co, nie ma zarodka i koniec zabawy
 
Lawendowy, Roxiii - czekamy na dalszy pozytywny rozwój wypadków :)
To samo dotyczy innych oczekujących!

Co do protokołów - ja miałam krótki i mimo, że pęcherzyków mnóstwo - mało było dojrzałych. Moja Dr powiedziała, że jak trzeba będzie w przyszłości (tfu, tfu...) to będziemy jechać na długim, bo podobno większe szanse na więcej dojrzałych pęcherzyków.
 
reklama
odn. naszej służby zdrowia to dla mnie przykre było to,że na fakturze jedna z pozyzji to jest osobo doba, tak jak na hotelowej fakturze, z tym że taka cena , a nawet niższa to jest w hotelu trzygwiazdkowym na Mazurach i to jest apartament z różnymi dodatkami (tzn z napojami itp), natomiast w naszym szpitalu nikt nawet mi nie zaproponował szklanki wody ... smutne to

dla porównania - w Anglii odwiedził nas mój teść i zachorował, spędził bez ubezpieczenia trzy dni w szpitalu, za nic nie płacił, miał leki, kroplówki, jedzenie ( menu z obrazkami)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry