reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dokladnie tak było u mnie. Jak było pierwsze zaplanowanie zarodków to jeszcze przez parę dni miałam 34 lata. Teraz już 35 i z 6 tylko 1, więc przy kolejnym będziemy zapladniac wszystkie
U mnie też. Co prawda w dniu punkcji miałam jeszcze 32 lata, ale w poprzedniej stymulacji 2 zarodki, z czego jeden słabizna (później nie przeżył rozmrożenia). Na tej podstawie dr podjął decyzję o zapłodnieniu 10 jajec. I 7 zarodków :)
 
Kochane moje jakoś nie mogłam się jeszcze pozbierać i zostałam dzisiaj w domu. Troszkę jeszcze sobie poplakuje.
Powiedzcie jeżeli u mnie na początku coś zaskoczyło, to co mogło się zadziac tam w środku. Starałam się uważać na siebie i jak wracałam z pracy to przeważnie zaraz spałam, ale ostatnie 2 tygodnie, akurat po transferze miałam bardzo ciężkie, przez urlopy innych. Czy to mogło zaszkodzić że trochę więcej się stresowalam. Nie chcę doszukiwać się winnego tylko inaczej postępować przy kolejnym razie.
 
Dziewuszki powiedzie po co podaję się w dniu transferu ovitrele ( toc to na pękanie jajków) mam w rozpisce 0.5 ampułki w dniu transferu ?
Ovitrelle podaje się 36 h przed punkcją na końcowe dojrzewanie jajek. Miałam też kiedyś 0,5 ampułki przy kriotransferze, powoduje podwyższenie bety. Nie znam dokładnie szczegółów, ale pewnie Annemarie zna:wink:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry