reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej sorki, że się wtrące, był tu temat nieubezpieczonej osoby podczas ciąży. W Polsce obowiązują przepisy, że kobieta w ciąży przysługuje darmowa opieka zdrowotna, poród itp i do 6 dnia połogu nawet jak nigdy nie pracowała w PL. Leki na ryczałt i badania to samo. Jedyne warunki to polskie obywatelstwo i zamieszkanie na teretorium kraju. Tylko przed każdą wizytą trzeba wypełnić taką deklaracje, że jest się nieubezpieczonym, ale w ciąży [emoji4]
Z wami nie da się zginąć. Dziękujemy za info.
 
Dziewcynki życzę w dniu dzisiejszy Wam i sobie samych pozytywnych i cudownych wieści.
@Sol @Mieciu85 - dziewczynki całym serduchem mega ✊✊✊✊
No u Nas wiadomo- że nic nie wiadomo:frown: szykuję się fizyczne do transferu - golenie , szykowanie leków i zapasu wody. Wyjazd po 10.
Psychicznie - hymmm chyba już się poddałam , że nic z tego :unsure:
 
@dżoasia jest ok. Podczytuje Was, zerkam też na kwietniowe ciążowki, ale nie mam z tamtym wątkiem jeszcze chemi ;). Z przygód to zauważyłam plamienie ok tydzień temu, 2 dni po pozytywnym usg. Mdlości ustaly, piersi mniej bolały. Tysiac myśli, ze juz po. Zaaplikowalam luteinę i mąż wyciągnął mnie na IP. Coś okropnego. M.in. dowiedziałam się, że w krajach wyżej rozwiniętych niż Polska nie robi się żadnej diagnostyki w 6tc, że to nie ciąża, że czego oczekuje, że na patologię ciąży mnie położyć ma, wziernikować, że 2 dni wcześniej miałam usg. Czy tego chcę!? Luteina! Infekcje sobie tylko wywołam, ona nic mi nie da. Wyszłam z gabinetu, chcieli żebym coś podpisała, powiedziałam, że nic nie będę. Za 2 dni poszłam do doktorka prywatnie, zrobił usg, kropek był, serce pikało szybciej niż ostatnio, i był większy. Luteinę skoro zaczęłam kazał brać dalej. Mdłości raz sa, raz ich nie ma. Piersi robią co chcą;) rano nie bolą, wieczorem już tak, albo na odwrót . Plamień brak. Myślę pozytywnie, chciałabym żeby pozytywnie się zakończyło, ale jeszcze 80% przede mną.
 
Dziewcynki życzę w dniu dzisiejszy Wam i sobie samych pozytywnych i cudownych wieści.
@Sol @Mieciu85 - dziewczynki całym serduchem mega [emoji110][emoji110][emoji110][emoji110]
No u Nas wiadomo- że nic nie wiadomo:frown: szykuję się fizyczne do transferu - golenie , szykowanie leków i zapasu wody. Wyjazd po 10.
Psychicznie - hymmm chyba już się poddałam , że nic z tego :unsure:

Trzymam wuelkieeee kciuki!!!
Nie poddawaj się kcohana!!!!
 
Dziewcynki życzę w dniu dzisiejszy Wam i sobie samych pozytywnych i cudownych wieści.
@Sol @Mieciu85 - dziewczynki całym serduchem mega ✊✊✊✊
No u Nas wiadomo- że nic nie wiadomo:frown: szykuję się fizyczne do transferu - golenie , szykowanie leków i zapasu wody. Wyjazd po 10.
Psychicznie - hymmm chyba już się poddałam , że nic z tego :unsure:
Daj znać koniecznie... bo z nerwów obgryzam pazurki! Trzymam kciuka, żeby wszystko było dobrze...
 
@dżoasia jest ok. Podczytuje Was, zerkam też na kwietniowe ciążowki, ale nie mam z tamtym wątkiem jeszcze chemi ;). Z przygód to zauważyłam plamienie ok tydzień temu, 2 dni po pozytywnym usg. Mdlości ustaly, piersi mniej bolały. Tysiac myśli, ze juz po. Zaaplikowalam luteinę i mąż wyciągnął mnie na IP. Coś okropnego. M.in. dowiedziałam się, że w krajach wyżej rozwiniętych niż Polska nie robi się żadnej diagnostyki w 6tc, że to nie ciąża, że czego oczekuje, że na patologię ciąży mnie położyć ma, wziernikować, że 2 dni wcześniej miałam usg. Czy tego chcę!? Luteina! Infekcje sobie tylko wywołam, ona nic mi nie da. Wyszłam z gabinetu, chcieli żebym coś podpisała, powiedziałam, że nic nie będę. Za 2 dni poszłam do doktorka prywatnie, zrobił usg, kropek był, serce pikało szybciej niż ostatnio, i był większy. Luteinę skoro zaczęłam kazał brać dalej. Mdłości raz sa, raz ich nie ma. Piersi robią co chcą;) rano nie bolą, wieczorem już tak, albo na odwrót . Plamień brak. Myślę pozytywnie, chciałabym żeby pozytywnie się zakończyło, ale jeszcze 80% przede mną.

Dobrze jedza powiedziała - w krajach lepiej rozwiniętych, bo ona reprezentuje Ciemnogród!!!!!
Przykro mi ze musialas przez to przejść.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry