reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja piernicze, to ja w ciechocinku za wszystkie recepty i konsultacje telefoniczne bym chyba z torbami poszla jakby tez tak liczyli. Troche nieelegancko [emoji34]
No ja też do Bociana wydzwaniałam trzy razy. Zawsze lekarz do mnie oddzwonił i powiedział co mam robić. Wiadomo na tym etapie dałam sobie już spokój, ciąża to ciąża, tym bardziej że biorę tylko progesteron i heparynę.
 
hahahah no nie siedział :D
Ciężko powiedzieć kiedy bo patrząc na cykle w tym roku to miałam spokojnie nawet 32 dni i dlatego nie ruszyłam tematu do wczoraj(33dc) bo jak wiadomo nawet przez myśl mi nie przeszło,że naturalnie ciąża będzie miała miejsce.
Wiadomo ,że dla mnie to cud i chciałabym przy nim zostać ale lekarz P. nie owija w bawełnę i wali prosto z mostu zabijając całą nadzieje.
@Tin
Bo lekarz powiedział ,że jak na 33 dc beta 22 jest za niska skoro wyliczył mi owu na 17 dc.
Żyłam nadzieja ze może owu mi sie przesunęło od metforminy a tu się okazuje ze raczej się skraca.
Lekarz szybko postawił mnie do pionu.
@tina35 gratulacje! co za wieści! Jasne, że to wczesnie i wszystko się może zdarzyć, ale ciesz się tym cudem!
 
reklama
Hej ewunka. Wracasz do boju?

Ja dziś 5dpt i piekny sen o dwóch kreskach spowodował że rano zrobiłam test. Nie wiem na co liczyłam... To nasza ostatnia szansa i jeśli się nie uda zamykamy temat ivf. Na dodatek dziś nie miałam wyjścia i musiałam podzwigac 10 kg dziecko. Myślicie że to mogło zaszkodzić?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry