reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej wszystkim dziewczynom ! Chciałam Wam przedstawić moją historię z planowaniem ciąży , in vitro , z walką z myślami a zapowiadało się kolorowo , czas jednak pokazał , że kolory znikały ....

Zapowiadało się idealne planowanie ciąży : Rok 2016
- 1 ciąża ( staranie jeden miesiąc ) sobie myślę cud . 1 beta po pozytywnym teście 2307 / był pęcherz.
- Wizyta za 2 tyg / brak echa / beta nie rośnie / puste jajo płodowe / szok / brak słów .
- łyżeczkowanie 11.2016 r .

Staraliśmy się dalej , chodź lekarz proponował badanie męża . Stwierdziliśmy razem , że puste jaja płodowe zdarzają się często , że szybko poszło Nam staranie , że po miesiącu zaszłam w ciąże to teraz teraz się uda . Czar niestety prysł . Co miesiąc negatywne testy , głowa pełna negatywnych myśli , zaczęło się kupowanie testów owulacyjnych bo przecież to na pewno moja wina ....

- 09.2017 - wykryty guz jajnika , torbiel dermoidalna tzw skórzasta . Powstaje z pustych zarodków itp. Usunięta laporoskopowo bez komplikacji .
- 11.2017 dopiero zdecydowaliśmy się o przebadaniu męża bo jednak to wszystko co się działo wskazywało , że to chyba nie jest problem we Mnie . No i niestety 1% dobrej morfologi plemnika 99% plemników uszkodzonych . Zastanawialiśmy się potem , po co tyle czekania ? Tyle zmarnowanego czasu . Prawie 2 lata .
- Padło słowo in vitro !
Historia z in vitro Gyncentrum Katowice : Rok 2018

- 1 procedura ( krótki protokół z antagonistą ) 13jajeczek po punkcji,5dojrzałych,2podane w 3dobie . Próba nie udana . Beta 1,2 .
- Zostały 3 zarodki , do 5 doby przeżył tylko 1 ( przy słabym nasieniu lepiej czekać do 5 doby , nie wprowadzać po 3 dobie bo są niepewna ) wiem , z mojego doświadczenia .
- 1 próba z mrożonej 5dniowej blastoctsty criotransfer :
1 beta 10dpt 20,12
2 beta 12dpt 27,86
3 beta 13dpt 43,47
4 beta 19dpt 317,8
W tym momencie muszę zakończyć na razie mój wątek ponieważ musze zrobić kolejną betę w poniedziałek 03.09.2018 a na wizytę przyjść we wtorek 04.09.2018 . Sama nie wiem co mam o tym myśleć . Beta rośnie więc muszę zażywać leki dalej ..... Jedyna myśl która Mi sie teraz nasuwa to nie czekajcie z badaniami , czas tak szybko płynie ......
Kochana ale beta rośnie a to najważniejsze... wiesz, że cały czas jestem myślami z Tobą i kibicuję Ci najmocniej jak umiem....
emoji173.png
emoji173.png
emoji173.png
emoji173.png

Życzę Ci dużo wytrwałości i pozytywnego zakończenia za 8 miesięcy :*
 
hahahah no nie siedział :D
Ciężko powiedzieć kiedy bo patrząc na cykle w tym roku to miałam spokojnie nawet 32 dni i dlatego nie ruszyłam tematu do wczoraj(33dc) bo jak wiadomo nawet przez myśl mi nie przeszło,że naturalnie ciąża będzie miała miejsce.
Wiadomo ,że dla mnie to cud i chciałabym przy nim zostać ale lekarz P. nie owija w bawełnę i wali prosto z mostu zabijając całą nadzieje.
Sprobuj poukladac co i kiedy ... owu , seksik i te sprawy, moze doliczymy sie tej Bety❤️❤️❤️I pamietaj nie wazne sa wartosci , wazne sie rosnie miarowo, a tego sie dowiesz w sobote pewno❤️❤️❤️Cyc do przodu
 
reklama
Kochana wolałabym ta opuchliznę ciążowa niż ta jedna niewiadoma ;)wczoraj nawet powiedzialam dla M ,ze nawet mogę wymiotować cała ciaze i spac tylko żeby się udało to on oczy na mnie jak to chcesz cała ciaze źle się czuć
Tak chce bo mi to już rybka ,abym tylko doczekała się tej chwili ,ze będę miała mała istotkę pod serduszkiem
A tak na marginesie Gosiu co myslisz ,żebym sama dobrowolnie zwiększyła dawkę encortonu z 10 na 15? Myslisz ,ze mogę czy lepiej nie przedobrzyć ?
Nie kombinuj
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry