reklama

Kto po in vitro?

reklama
Mam nadzieję a jak u ciebie? masz jakieś objawy ?
Ja chyba objawy sama sobie wymyślam :(
Szukam, rozmyślam i od czasu do czasu mam gdzies lekkie ukucie ale nie wiem czy to nie moja psycha już
W drugim dniu miałam ciut małe krwawionko,ale takie jak łezka wiec nie wiem czy to mogę nazwać implantacją
Hmmm sama nie wiem zajmuje się wszystkim , aby nie myśleć ,a na końcu głowy myśli nie z tej ziemi
A gdzie ten piątek ..... chyba wolałabym coś czuć jak nic nie czuć :(
 
Ja chyba objawy sama sobie wymyślam :(
Szukam, rozmyślam i od czasu do czasu mam gdzies lekkie ukucie ale nie wiem czy to nie moja psycha już
W drugim dniu miałam ciut małe krwawionko,ale takie jak łezka wiec nie wiem czy to mogę nazwać implantacją
Hmmm sama nie wiem zajmuje się wszystkim , aby nie myśleć ,a na końcu głowy myśli nie z tej ziemi
A gdzie ten piątek ..... chyba wolałabym coś czuć jak nic nie czuć :(
Ja boję się że to co czuje to że przed @ chociaż cieszę się z tego co jest bo poprzednim razem nie doszło nawet
do transferu więc jak by nie było jest lepiej chociaż każda z nas jest inna jedne coś czują inne nie trzymam za ciebie kciuki będzie dobrze
 
Dziewczynki, mam do was pytanie, czy leczenie immunosupersyjne, ale nie szczepienia, tylko leki albo wlewy z intralipidu, pogarszają jakość komórek? Bo myślę, że mnie to czeka i zastanawiam się czy przed leczeniem nie podejść do stymulacji.
 
Dziewczynki, mam do was pytanie, czy leczenie immunosupersyjne, ale nie szczepienia, tylko leki albo wlewy z intralipidu, pogarszają jakość komórek? Bo myślę, że mnie to czeka i zastanawiam się czy przed leczeniem nie podejść do stymulacji.
Intralipid, w zyciu nigdy bo to zwykla soja, encorton zaczynalam brac po punkcji tak samo jak granocyty.Tak mysle czy cos moze wogole to pogorszyc? Bo one sa „ gotowe” od twojego urodzenia, mozliwe ze sa leki ktore moga je kompletnie zniszczyc. Podejrzewam , ze cos moze byc na rzeczy bo np chemioterapia niszczy komorki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry