reklama

Kto po in vitro?

reklama
olamakota na pewno. trzeba przeciez sprawdzić czy wszystko ok i czy mozesz znowu startować. chyba po @ale lepiej zadzwoń do swojego gina i ustal co i jak powinnaś teraz zrobić.
 
Olamakota - współczuję. Nie poddawaj się kochana i walcz dalej. O to warto walczyć.

A mi oczywiście musiało się pokręcić @ przyszła wcześniej zołza, tzn. z rana samego dzisiaj ( 1 dzień cyklu) i wszystkie plany mi pomieszała. Miałam zacząć stymulację około 13, a zacznę od 08 listopada 2012 r., bo wtedy będę miała 3 dzień cyklu, a od wtedy mam zacząć. W zasadzie z jednej strony fajniej, ale z drugiej mam problem z wizytą, bo mam się zgłosić u swojego lekarza między 14 a 16 listopada. 15 i 16 listopada mój lekarz jest na sympozjum, a 14 mam full pacjentów. Wysłałam do niego maila z prośbą o przyjęcie 14 i teraz czekam jak na szpilkach na odpowiedź. Kurcze, nawet na początku musi być stres jakiś.
 
No i progesteron mi oczywiście skoczył, a ja zaciążyłam. Więc zapewne to znacczy tylko tyle, ze dostałaś za słebe leki i musisz brać ich więcej. Ja bym dzwoniła do doktora. Mój natychmiast zareagował i podwoił stawkę. Stąd potem miałam te braki w lekach, bo wypisał mi ileś, ale po zrobieniu badania dawkowanie wzrosło 2x.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry