U nas wyniki nienajgorsze. Nasienie średnie, Ani złe ani super dobre. Mi też teoretycznie nic nie dolega. Hormony wzorowe. Nie mam pojęcia co może być. Może komórki są już za stare po prostu. Trochę myślałam o kd, ale nie umiem sobie tego przepracować w głowie... Nie mogę sobie poradzić z myślą, że miałabym w sobie cudze komórki i pół-cudze dziecko. Podziwiam bardzo dziewczyny, które potrafią myśleć inaczej. Przy próbie rozmowy, mój mąż zmienia temat. A wygląda na to, że to dla nas jedyna opcja. Rezygnacja z walki też nie jest rozwiązaniem, bo nic nie wypełni pustki po braku dziecka

No nic, czekam jutro do 10 na tel., jak go nie będzie, to jadę na transfer.