kinga - ja brałam gonapeptyl rano to jest na wyciszenie przysadki i wieczorem menopur na rośnięcie jajek

a jeśli chodzi o mnie to oprócz końskiej dawki kwasu foliowego nic nie biorę ostatnio miałam się nawet pytać lekarza o jakieś witaminy, ale tak przeraziłam się wolnym tętnem kluski, że zapomniałam, może magnez kupię w poniedziałek. Kawy nie pijam, a herbatę staram się ograniczyć choć od niej uzależniona jestem :/
lotinda - rzadko kiedy zarodki są idealne - czysta natura, w której wszystko może się zdarzyć, nasze też nie były super, jeden był taki najmniejszy jaki może być, ale się udało. Lekarz nam wtedy powiedział, że nigdy nie wiadomo co się zdarzy: z super zarodka może nic nie wyjść, a z ocenianego na słaby rodzą się zdrowe ładne dzieciaki. Trzymaj sie
gotadora - ale ja mam tak pierwszy raz w życiu przez ostatnie dwie noce, czegoś mi brakuje, ale myślę sobie, że może to dobry znak bo kluska jednak tam jest i daje o sobie znać.