reklama

Kto po in vitro?

reklama
Mam jeszcze dwa mrozaczki. Najgorsze jest to ze jak ten transfer nie wyjdzie to kolejne badanie histeroskopia czasami mam wrazenie ze konca w tym wszystkim nie widac ale cieszy mnie i podnosi na duchu fakt ze wielu dziewczynom udaje sie wiec warto walczyc. Gratuluje wszystkim tym ktorym sie udalo. Chcialabym zeby jutrozejszy wynik byl choc troche pozytywny. Pozdrawiam wszystkich.
@ania27011985 kochana trzymam kciuki za bete do nieba ❤❤❤✊✊✊trzymam łapki .
 
No właśnie tak myślę, że tak jest. Bo ten śluz to taki właśnie szyjkowy. Nie można tego nazwać plamieniem jakims dużym ale zabarwiony śluz jest a raczej bywa.
I tak jak mówisz, też chyba nadzerke mam bo miałam kiedyś a one raczej tak nie znikają. Chociaż ponieważ brałam Crinone lekarz nigdy nie mógł się dopatrzec jak już zaszłam w ciążę a w kline przed transferem nic nie mówili...
No to nie masz sie czym przejmowac, chociaz dobrze zeby ktos te nadzerke zauwazyl.
 
No właśnie tak myślę, że tak jest. Bo ten śluz to taki właśnie szyjkowy. Nie można tego nazwać plamieniem jakims dużym ale zabarwiony śluz jest a raczej bywa.
I tak jak mówisz, też chyba nadzerke mam bo miałam kiedyś a one raczej tak nie znikają. Chociaż ponieważ brałam Crinone lekarz nigdy nie mógł się dopatrzec jak już zaszłam w ciążę a w kline przed transferem nic nie mówili...

Ja mam stara nadzerke i tez mi powiedzieli, ze z tego moze byc plamienie, bo tak jak piszesz one chyba samoistnie nie znikaja tylko sobie tam bytuja.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry