Ja tydzień przeleżałam i jest lepiej. Przede wszystkim czosnek, herbata z lipy, sok z czarnego bzu, cytryna z imbirem i trochę Wit. C. W małych ilościach rutinoscorbin i inhalacje z kitu pszczelego. I oczywiście leżenie. Nie używałam miodu, bo IO. Ja już wyczytałam chyba wszystko na temat przeziębienia na początku ciąży i wyszło mi, że dopóki nie ma wysokiej gorączki, jest ok. Po najgorszym okresie powtórzyłam betę i urosła. Także nie da się wykichać okruszka, a kichanie miałam straszliwe

. Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrówka! Ja w środę też mam pierwsze usg

Ale boję się jak cholerka