Im bliżej USG, tym bardziej się boję, że coś będzie nie tak. Lekarz nie był ostatnio optymistycznie nastawiony. A mąż twierdzi, że jak nie ma plamień, to nie trzeba się zamartwiać. Ale tak mi się wydawało, że brak plamień o niczym jeszcze nie świadczy. Niedługo zacznę 8 tydzień, a tu objawów nie za dużo.Czemu Ty Słońce o to pytasz? Coś Cię bardziej niepokoi?