reklama

Kto po in vitro?

chanelini

ja miałam w jednej buteleczce proszek a w drugiej płyn i mieszałam 1:1

DZIWECZYNY

a czy miałyście konflikt SEROLOGICZNY?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
matylda
ja mam 6 ampulek i jakbym robila 1:1 to wyszloby tego bardzo duzo.mysle ze to nie ma znaczenia w koncu chodzi o ten lek a nie o wode.jak myslicie nie chce zrobic jakiegos bledu.
co do konfliktu serologicznego nie mam pojecia: robili mi rozne testy mowili ze wszystko w porzadku .
dzisiaj robisz bete ,zycze ci pieknej i zadowalajacej.
 
Hej dziewczyny
jakos jestem chyba od tego forum uzalezniona, bo choc in vitro mam szczesliwie za soba to nie moge przestac was podczytywac. przy okazji mam nadzieje, ze ciazowo zawirusuje jak najwiecej z was.

Witam KSI
Dzwonilam dzisiaj do kliniki z pytaniem o moje cwaniaczki, no i troche sie martwie, bo z 9 zostalo dzisiaj 6. Dowiedzialam sie tez, ze byly zapladniane metoda ICSI, wiec wnioskuje, ze z zolnierzykami to juz porazka jest. Jutro transfer i w tej sytuacji chyba poprosze o transfer 2 zarodkow. Zawsze to wieksza szansa.
Jak myslicie?

6 to piekny wynik, naprawde, mnie z 8 zostaly dwa, a z dwoch jeden, ale za to jest ze mna do dzis moj synek kochany :-):-):-) wiec nie masz sie czym martwic. w koncu 8 dzieci to chyba nie planowalas? 6 to i tak niezle stadko, sala druzyna siatkówki!

matylda
ja mam 6 ampulek i jakbym robila 1:1 to wyszloby tego bardzo duzo.mysle ze to nie ma znaczenia w koncu chodzi o ten lek a nie o wode.jak myslicie nie chce zrobic jakiegos bledu.
co do konfliktu serologicznego nie mam pojecia: robili mi rozne testy mowili ze wszystko w porzadku .
dzisiaj robisz bete ,zycze ci pieknej i zadowalajacej.

tez mi sie wydaje, ze ta woda nei ma znaczenia, ja najpierw mieszalam 2 tabletki menopuru + jedna ampulka soli fizjologicznej, a potem kazali tylko jedna tabletke i w takiej samej ilosci roztworu. to tylko rozpuszczalnik jest.


matylda daj znac jak betka.
ewelina - jak maluchy?

DZIWECZYNY

a czy miałyście konflikt SEROLOGICZNY?

konflikt serologiczny jest glownie wtedy gdy ty masz RH-a dziecko ma RH+ (i to tylko jest mozliwe wtedy gdy twoj M ma +) a czasem przy niezgodnosci grupy krwi ale to znacznei rzadziej i przy pierwszej ciazy to niczym nie zagraza, bo twoj organizm nei wytworzyl jeszcze przeciw cial. problem moze byc w drugiej ciazy, ale to wtedy podaja jakies leki, wiec nie musisz sie martwic na zapas.

poczytaj sobie:
Konflikt serologiczny
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dziewczyny,
pchorowało mi się :( gardło spuchniete i boli, głowa pęka i ogólnie fatalnie się czuję (bez gorączki). Co mam brać? jestem świezo po transferze. Baśka, ty chyba po inseminacji chorowałaś, brałaś jakieś leki?
Lolitka, specjalistko, jakaś rada? A swoją drogą co robisz dalej? kolejne podejście na mrozaczkach skoro pytałas o encorton?
 
Beta
Niestety lepiej niczego nie brac. Mozna panadol wziasc jesli bol duzy, na gardlo mleko z miodem....
ja mrozaczkow to nie mam. ja zawsze mialam tylko jeden zarodek do transferu bo wsie padaja jak muchy
 
Beta
Niestety lepiej niczego nie brac. Mozna panadol wziasc jesli bol duzy, na gardlo mleko z miodem....
ja mrozaczkow to nie mam. ja zawsze mialam tylko jeden zarodek do transferu bo wsie padaja jak muchy

Fuj, wiedziałam że jestem skazana na to mleko :(
Kurcze, nie pamietałam jak to u ciebie było... Będziesz robić kolejną próbę wkrótce?
 
reklama
ewelina - jak maluchy?[/QUOTE]

Kahaaa u mnie maluchy rosną jak na drożdżach, rozpychają się jak nie wiem co:):):):):):):)

A teraz poważnie:) Przy pierwszym podejściu stresowałam się jak cholera, tu mnie boli, tam swędzi i tak na okrągło. Nasłuchiwałam i wypatrywałam tylko co się ze mną zdzieje. A teraz totalny luz:) Czekam cierpliwie do 15.06 - na betkę, może 14.06 zrobie sikańca, coby się lekko nastawić:) Od wczoraj tak jak pisałam bolą mnie piersi i troche od czasu do czasu zaboli brzuszek - a poza tym nic ciekawego:) Spokój totalny, no i dobrze.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry