reklama

Kto po in vitro?

hi hi, nie przejdzie. tez sie martwilam i mowilam, byle do konca I trymestru, potem przed kazdym usg, zeby byl zdrowy, potem, zeby w koncu zaczal kopac. teraz, zeby wszystko bylo bez komplikacji w czasie porodu, potem zeby jadl, przybieral na wadze, zaczal chodzic, mowic, radzil sobie w szkole, umawial sie z milymi dziewczynami, nie bral narkotykow, wrocil w koncu z tej wycieczki do indii, znalazl fajna zone, byl szczesliwy, nie mial wypadku, nie chorowal... to sie juz nigdy nie skonczy!!!! :-):-):-)

Oj popłakałam sie po tym twoim wpisie...:)

U mnie dzisiaj pojawił się lekki ból brzucha i troche mnie cycki pobolewają:) Poza tym luzik:)

U mnie bardzo badzo lekkie 'ciągnięcie' w brzuchu, poz tym nic :(
Leżysz czy działasz? ja tam na pełnych obrotach, przynajmniej nie odliczam godzin a tylko dni do bety...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
chanelini no to idziemy dokładnie łeb w łeb :-) Tylko, ze ja w brzuchol wbijam igłę już 2 tygodnie, więc mam wprawę. Teraz dojdzie 2 zastrzyk, więc będzie kłucia 2 razy dziennie. Ale co tam, dam radę dla juniora ;-)
missdior wynik niesamowity. Super!!! A jak tam zapłodnienie? Dzwoniłaś? I jak się czujesz? Brzuch nadal mocno boli?
U nas przy tym podejściu wszystko pod górę, mam nadzieję, że zakończenie nie będzie kontynuacją tego. Na jutro byliśmy umówieni też na wizytę do anestezjologa, poza tym mamy lekko wydłużone wyciszanie (początkowo stymulacja miała zaczynać się od 31.05), gdyż mąż wyjeżdża w delegację od 8 do 11.06. Wczoraj dostałam telefon od pani z recepcji, że anestezjologa jutro nie będzie i trzeba będzie przyjechać w tygodniu. No tak, tylko że męża nie ma, ja Weroniki nie mam z kim zostawić, a PKSem to ona nie da rady tak długo jechać (około 1,5 h). Na szczęście udało nam się, bo szwagier będzie miał wolne we wtorek to może mnie zawieźć. Mam nadzieję tylko, że anestezjolog będzie mógł mnie wtedy przyjąć. :dry:
 
chanelini bo Ty na wyciszanie i utrzymanie pęcherzyków by nie pękały masz właśnie spray do nosa, a my dipherelinę w brzuch. Ja do teraz brałam ją co 2 dzień, a jak dostanę zastrzyki stymulujące (chyba fostimon) to dipherelina będzie codziennie, by blokować pęknięcie pęcherzyków.
 
reklama
AgniesiaP
no wlasnie mysle tak samo,bo ten spray jest wlasnie na to by zatrzymac owulacje.o to ja mam troche lzej bo nie musze sie kuc tyle tylko ciachne sobie spray i gotowe.wspolczuje ze tyle musicie miec tego kucia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry