reklama

Kto po in vitro?

KSI

ale fajnie czyta się takie miłe posty.....aż sie sama do ekranu uśmiecham...:-D

ej, a wiecie coś o tym L4 co pisałam wcześniej? a jeszcze jedno czy L4 mogą się na siebie nakładać?
 
reklama
Misidor! Ale z ciebie ranny ptaszek! Ale ja też od rana nie śpię, chociaż to dzień wolny od pracy. Mój małżonek przyszedł wczoraj (i nie tylko wczoraj) znów pod wpływem, a ja się tylko denerwuję. Misidor czekam na dobre wieści.
Zapowiada się upalny dzionek....... życzę udanego dnia!
 
Baśka to go op..... dol:wściekła/y:, co on sobie myśli, ma cię wspierać a nie zachlywać. Ma czas na takie głupoty, to niech znajdzie czas dla Ciebie.
Najlepiej przyślij go do mnie na miesięczny kurs życia, wróci do Ciebie jak nowo narodzony szwajcarski zegarek:):-D:-D:-D
 
Ja też spać nie mogę. Od kiedy jestem na zwolnieniu zrobił się ze mnie ranny ptaszek. Normalnie jak mogłam sobie pozwolić to spałam do południa.
Susełka, Beta, Ewelina: Jestem z Wami!!! Trzymam kciuki!!!
Matylda: Piękna betka. Cudnie. Baaaaardzo się cieszę.
Hope: Twoje objawy ciążowe poszły już na całego. Mnie jakoś póki co oszczędzają. Często chodzę siku, pobolewa mnie podbrzusze, nie mieszczę się w swoje staniki i cycuchy mnie swędzą. Zachcianek żadnych nie mam. Z resztą o jakich zachciankach ja mówię. Mi dopiero co apetyt wrócił do normy. Od dnia, w którym na swoim teście zobaczyłam dwie krechy żołądek normalnie mi się skurczył. Zapominałam, że trzeba jeść. Mąż na mnie krzyczał, że jak nie chcę to za siebie jeść nie muszę, ale maluchy muszę wykarmić! No i to do mnie przemówiło.
 
Cześć wszystkim członkiniom KSI!! Widzę, że radośnie się tu ostatnio zrobiło!
Suselka, BetaBeta, Ewelina- trzymam za Was kciuki!! Życzę takiej bety jak ma Lusia lub Matylda ;)
Matylda - przesyłam gratulacje takie wielkie jak Twoja beta !! :) Dbaj o siebie! Prześlij troszkę wirusów ciążowych ;)

Ja umówiłam się do doktorka na 18 czerwca (kazał się zgłosić między 20 a 24 dniem cyklu). Mam nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie żeby odebrać dzieciaki z zimowiska. Na razie trochę się martwię bo niby @ się skończyła ale cały czas pozostało plamienie. Wiem, że przy tzw "mikroporonieniach" @ jest dość intensywna - i była- ale po co nadal ze mnie coś leci to już nie potrafię sobie wyjaśnić... Mam nadzieję, że to żaden zły znak ;) No i też się przeziębiłam jestem kaszląca i smarkata. Może dzisiaj wygrzeję się na słońcu to mi przejdzie.
Dziewczyny, jakie leki bierze się przed criotransferem- są też jakieś zastrzyki??
 
reklama
Dziewczyny, jakie leki bierze się przed criotransferem- są też jakieś zastrzyki??[/QUOTE]

czesc ma-mi, ja tez nie bralam zastrzykow, tylko tabletki progynova-progesteron, kwas foliowy, sama bralam wiesiolka i siemie lniane, przed transferem kazali mi brac utrogest dowcipnie, w dzien transferu jest zastrzyk przed zabiegiem domiesniowy i po zabiegu zastrzyki z fragminu-ale nie wiem czy kazdy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry