Aaaa super! To czekamy i zaciskamy mocnoA ja nie wytrzymalam - oddalam juz krew i poznym wieczorem bedzie wynik...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Aaaa super! To czekamy i zaciskamy mocnoA ja nie wytrzymalam - oddalam juz krew i poznym wieczorem bedzie wynik...
Kochaniutka u Was już ten czas, że zanim Was wybadają to już będzie trzeba tak czy siak się rozpakowywacJa dzisiaj zaczynam 38 tydzień, lecz niestety we wtorek na usg okazało się, że moja Córeczka waży za mało. Mam teraz serię różnych badań, jak diagnoza się potwierdzi to czeka mnie szpital i albo leżenie na patologi ciąży i codzienne monitorowanie przepływów albo wcześniejsze zakończenie ciąży przez cc. Mam nadzieję, że po prostu się okaże, że moja Córeczka to zdrowa Kruszynka...
Daj se na looz.Sorry ale chyba daruje sobie to forum po tym co dzis tu zaszło nie mam choty wiecej tu zaglądać. Na koniec dodam jeszcze raz ze podawanie 2 zarodków jest bardzo ryzykowne jest to moja opinia i większości lekarzy. I nie oceniam tu dziewczyn które sie na to zdecydowały i zycze każdej szczęśliwego rozwiązanie a te które sa jeszcze przed wyborem poprostu informuje zeby to przemyślały bo moim zdaniem lepiej podchodzić co miesiac do transferu który nic nie boli z jednym zarodkiem. Nawet gdyby to miało trwać dłużej. A i ostrzegam inne dziewczyny zanim cos tu umieścicie albo komuś doradzicie to sie zastanówcie bo moze innym księżniczkom o odmiennym zdaniu moze sie to niespodobac i dostaniecie taki sam komentarz jak ja ze wstawianie tego jest nie na miejscu...
Chyba umknęły Ci moje poprzednie wpisy ... mam juz 2 cudownych (chociaż doprawadzających mnie do szałudzieciaków) to byl powrót po ostatniego kropka na zimowisku...nie bede już się dalej starała...chociaż rozmawiałam z M i chyba kilka miesiecy damy sobie na cud naturalnego poczęcia ;p
Wiecie co jest najgorsze...ja naprawdę byłam przekonana że ten teansfer się uda...wybudowalam dom z pokojem dla tego dziecka, zostawiłam wszystkie rzeczy po poprzesniej dwójce, łóżeczko, fotelik, ubranka, karuzele itd...głupia ja...heh...
Ale moj cud bycia mamą się spełnił więc nie mam prawa narzekać
Trzymam za was kciuki i cały czas podczytuje. ..moze i u mnie jeszcze jakiś cud sie wydarzy
A ja nie wytrzymalam - oddalam juz krew i poznym wieczorem bedzie wynik...
Sorry ale chyba daruje sobie to forum po tym co dzis tu zaszło nie mam choty wiecej tu zaglądać. Na koniec dodam jeszcze raz ze podawanie 2 zarodków jest bardzo ryzykowne jest to moja opinia i większości lekarzy. I nie oceniam tu dziewczyn które sie na to zdecydowały i zycze każdej szczęśliwego rozwiązanie a te które sa jeszcze przed wyborem poprostu informuje zeby to przemyślały bo moim zdaniem lepiej podchodzić co miesiac do transferu który nic nie boli z jednym zarodkiem. Nawet gdyby to miało trwać dłużej. A i ostrzegam inne dziewczyny zanim cos tu umieścicie albo komuś doradzicie to sie zastanówcie bo moze innym księżniczkom o odmiennym zdaniu moze sie to niespodobac i dostaniecie taki sam komentarz jak ja ze wstawianie tego jest nie na miejscu...
I dobrze, po co żyć w niepewności [emoji8]
A ja pisalam kilka dni temu, ze mnie piersi przestaly bolec i że jestem zalamana. I co? I jestem w ciązy!Dziewczyny powiem wam szczerze ze juz mnie przestaja bolec piersi roznica jest od poprzednich dni u mnie to juz @@mam zalamke wlasnie sie poryczalam a potem sie smialam sama z siebie mi to chyba psychiatra potrzebny
A ja nie wytrzymalam - oddalam juz krew i poznym wieczorem bedzie wynik...
Biorę się w garśćPęcherzyk widać około 5 tygodnia ciąży. U Ciebie w piątek będzie początek 5 tyg, wiec może być widać, ale nie musi i może warto poczekacNie mysl, ze roznie moze byc. Myslenie steruje calym Twoim organizmem i bytem. Lepiej być przekonanym, że wariant jest tylko jeden - ten, który jest dla Ciebie najlepszy i który Tobie paduje. Ja całą ciąże bliźniaczą bylam przekonana, że jestem niezniszczalna
, że mam zdrowy i silny organizm, który mi w tym pomaga. Ani razu nie zachwiałam się w swoim przekonaniu i myśleniu, niczego nię nie bałam. I tak było, bo zmiana sposobu myślenia to podstawa
. Ja też świadomie poprosiłam o dwa zarodki, bo byłam przekonana, że to zwiększa szanse na jakąkolwiek ciążę, a po drugie wiedzialam, że chcę mieć wiecej dzieci i przechodzenie kilka razy przez to samo mnie nie interesowalo.