Kilka dni temu jak zajrzałam to akurat było zdjecie twojego testu i sobie pomyslalam jak ja jej zazdroszczę tego dnia bo pamietam jak sama niedawno zobaczyłam swoj i jaki to był cudowny dzien a u nas ciąża juz teraz była taka normalnościa. A tu proszę jaki cios, cała rodzina załamana. No trudno trzeba sie pozbierać. Moj dr mega mnie naładował pozytywnie (powinien dorabiać jako psycholog) jak mu napisałam co sie stało to chyba tylko czekał az pacjentka mu wyjdzie z gabinetu bo po 5 min do mnie zadzwonił i przez 20min mi wszystko tłumaczył co mam zrobic i Ze to napewno była wina zarodka wiec lepiej teraz niz pozniej bo ciało ma szanse na naturalne oczyszczenie co jest najzdrowsze dla mnie i najlepsze dla przyszłych ciąż.