reklama

Kto po in vitro?

reklama
First dziękuję, niby po ok tygodniu na zejść, dziś jednak okazało się, że to świnka a nie skutek uboczny encorton. Z dwojga złego to może i lepiej. Szukam pozytywów i po 1 przy następnym transferze będę mogła spokojnie zażywać encorton bez obaw o opuchliznę, a po 2.. to trudne, ale może dobrze, że ostatni transfer był nieudany :( bo gdyby się udał i teraz miałabym świnkę to albo poronienie albo duże obciążenie dla dzidziusia.. ehh.. leżę, kuruje się i liczę że po tych wszystkich górkach i przejściach które mamy w końcu uda się nam Wszystkim!

To zdrowka Ci zycze i szybkiego powrotu do zdrowia!
Dobrze ze sie wynasnilo co to jest.
Czyli nie chomik a świnka (morska) [emoji3][emoji3][emoji3]
 
Boże, nie wierzę, naprawdę siedzę i nie mogę uwierzyć...trzęsę się i płacze . Boże...tak bardzo dziewczyny wierzylam w mojego kropka.
Teraz myślę żeby ta beta rosła ...powinnam jutro ją zrobić?? Progesteron urósł do 40 z 32.
Wiara czyni cuda... ja w moje kropeczki bardzo wierzylam a już da na świecie.. ba siedzą i raczkuja same:oto takie niesamowite.... życzę każdej z was tego.. a betę mi zawsze mówiono że co 48h
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry