reklama

Kto po in vitro?

Cześć jestem tu nowa :)

Na samym początku chciałam napisać że bardzo mocno trzymam kciuki za dzisiejsze bety - @Dzoannna i Justyska13 <3
jestesmy prawie na tym samym etapie tyle że ja dzien wczesniej a raczej pozniej bo dzisiaj mam 5dpt i pierwszą bete planuje w piątek. Boje się jak cholera :oo::o

a teraz trochę o mnie :

Ja mam niskie AMH a mąż nasienie okej.
2,5 lata starań , raz poroniłam w 6 tygodniu ( 2 lata temu)
od stycznia jesteśmy w klinice i działamy z IV.
Po punkcji uzyskaliśmy 4 zarodki.

Pierwszy transfer nie udany. po 7 dniach od transferu przyszła @.

Teraz mamy drugi, cykl naturalny bez żadnych leków :) została mi podana 5 dniowa blastka..
Trzymam kciuki kochana. Ja jestem już 7dpt z 2dniowymi 2 zarodkami. 3maj proszę kciuki za nas wszystkie.
 
reklama
Witam się i ja.
Czytam was już dłuższy czas ale nie miałam odwagi pisać.
Jestem już po siedmiu transferach i mam już myśli żeby odpuścić i pogodzić się z porażkami, ale jakoś jeszcze tli się mała mała nadzieja że jeszcze i mnie się uda. Po prostu boję się odpuścić i pogodzić się na życie bez dzieci.
Dlatego walczę dalej, w sierpniu wizyta u pasnika i zobaczymy co nam.los przyniesie. Mamy jeszcze dwa zarodki i chcemy je zabrać jak dostaniemy zielone światło.
Także dziewczyny, którym się nie udało musimy walczyć dalej i wierzyc że i nam się uda.
Trzymam kciuki za dzisiejsze pozytywne bety.
Trzymam kciuki ja jestem po dwóch nieudanych transferach i obecnie czekam na wrzesień na wizytę u Paśnika zobaczymy co on powie i dopiero wrócimy po dwa swoje mrozaczki
 
IMG_2210.JPG

Nie udalo sie
Zakopuje sie pod ziemie.
Dziekuje Wam za wszystko... dajecie mega wsparcie! Bez Was byloby jeszcze ciezej. Powodzenia dla oczekujacych na pozytywny wynik.
Justys napisz jak u Ciebie
[emoji173]️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry