reklama

Kto po in vitro?

reklama
Nie jestem, mam kawal drogi:) ale ...;)

Zawsze warto spróbować zadzwonić i zapytać . Nie pamietam w jakie dni przyjmuje w Opolu ale w piątek napewno jest od godziny jakoś 15 do 20. Ja za każdym razem byłam właśnie w piątek i bardzo odpowiadały mi godziny . Ale jest jeszcze jedno ale . Kariotypy pobierają do czwartku jak dobrze pamietam , my byliśmy w piątek wieczorem u niej a w poniedziałek jechaliśmy oddać krew . Tak wiec jeśli będzie chciała Cię zapisać to weź to pod uwagę , tak co zapisze Cię na wizytę żebyś mogła odrazu krew zrobić
 
Cos sie dzieje szczegolnego ze masz ten wlew? W sensie czy duze skurcze po transferze? Dopytuje bo zawsze mam skurcze i nie wiem czy to juz zwiastun zblizajacego sie poronienia czy taka poprostu natura.
Nie, u mnie w dniu transferu nic się nigdy nie działo, żadnych odczuwalnych skurczy... Dostałam go raczej na wszelki wypadek ze względu na brak implantacji i ciążę pozamaciczna...
 
Mi nospa w ogóle nie pomagała, brałam nawet do 10 tabletek dziennie, dlatego teraz mam dostać Atosiban, tylko skoro on tak krótko działa, to nie wiem... Bo ta nospe musisla brać codziennie. Przestałam dopiero po dwóch tygodniach, jak się okazało, że beta jest zerowa.

Można wziąć atosiban w dniu transferu żeby zapobiec wypchaniu zarodka przez skurcze macicy.
A później przez kilka dni relanium, spasmoline, buscopan czy coś takiego...
 
reklama
Lekarka mi napisała że mam powtórzyć betę w środę lub w piątek. Myślisz że jest sens? A jeszcze pytanie czy przy zozytywnej becie bolały cię piersi?

Sliweczko jestem pewna ze teraz wszystko bedzie dobrze i cudownie[emoji173]️
Nie stresuj swojego dzieciatka niech rosnie pieknie

Wez nospe i magnez jak masz twardy brzuch i odpoczywaj...
Trzymam mocno kciuki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry