reklama

Kto po in vitro?

Już kupiłam. Znam ovitrelle, ucieszyłam się, że będzie bez zastrzyków - tu lipa, dziad się schował pod inną nazwą...
Dzwoniłam już do lekarza, Ty też musiałaś się pojawić godzinę przed transferem? Kurde, dzisiejsza wizyta była naprawdę na wariackich papierach (była obsuwa, która podnosiła nam ciśnienie, bo nie było wiadomo, czy zdąży na autobus do Niemiec), boję się, że coś zaniedbam.
Nie, ja przed transferem miałam tylko spotkanie z embriologiem (15min wcześniej). Tylko że ja miałam w dniu transferu już wszystko opłacone i zatwione. Więc w sumie 12.15 już zbieralismy się do wyjścia. Ciekawe dlaczego kazali Ci być tak wcześnie
 
reklama
Mam wykupione weryfikację w invicta , ostatnia w sobotę, ale według statystyk i mojek wiedzy coś powinno drgnąc a u mnie nic ;(
Mi już szkoda kasy na te weryfikację, poza tym są bez sensu robić bete w 3 dobie i jeszcze po zastrzyku tylko dodaje stresu. W dodatku płacić 150 zł za 2 minutowy telefon to już lekka przesada. Ja nie kupuje tego po konsultacji że swoją lekarka robię sama badania
 
Beta 0.64 takze tego. Wino pęknie.

Od jutra ma nastać dobra passa i nie chce słyszeć o żadnych małych betach i negatywnych sikaczach 😘
Przytulam Kochana. Coś drgnęło, czy to zastrzyk? Wina (szczególnie jak planujesz więcej niż 2 kieliszki) na zagryzaj marchewkami, taka dobra rada, jak chcesz funkcjonowac kolejnego dnia, bo jak Ci wszystko jedno to wpierdzielaj jak ja😊
 
Mi już szkoda kasy na te weryfikację, poza tym są bez sensu robić bete w 3 dobie i jeszcze po zastrzyku tylko dodaje stresu. W dodatku płacić 150 zł za 2 minutowy telefon to już lekka przesada. Ja nie kupuje tego po konsultacji że swoją lekarka robię sama badania
Popieram :) Ja w grudniu też już się wypisuje z tej farsy tj weryfikacji i nadzoru..tj 2 minutowej rozmowy... ;)
 
reklama
Przytulam Kochana. Coś drgnęło, czy to zastrzyk? Wina (szczególnie jak planujesz więcej niż 2 kieliszki) na zagryzaj marchewkami, taka dobra rada, jak chcesz funkcjonowac kolejnego dnia, bo jak Ci wszystko jedno to wpierdzielaj jak ja😊
A czemu marchewki do wina? 🤣 chyba bym się nie odważyła na taka mieszankę. Po ostatniej negatywnej becie na drugi dzień ledwo żyłam w pracy, raz od płaczu, dwa nadmiaru wina 🤣🍷
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry