Sterlicja
Fanka BB :)
Ooo dzięki że pytasz!@Sterlicja co tam u was? Jak maluszek? Brzuszek rośnie? Zachcianki są?![]()
A Ty jak? Umówiłas się na usg 1 trym? Twój mąż ma radoche? Bo mój chyba jeszcze się boi, ale udaje że niby nie
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ooo dzięki że pytasz!@Sterlicja co tam u was? Jak maluszek? Brzuszek rośnie? Zachcianki są?![]()
Mój mówił to samo, tyle że mówi chodź w sobotę zrobimy A nie w poniedziałek. Potem przed usg też mówił A ja wiedziałem że będzie wszystko dobrze. Chciałabym mieć jego spokój.Trochę mnie kusiło jechać na bete jak widziałam że Ty robiłaś Ale mąż się oburzył że jak kazali 14 dni to wcześniej mam nie robić bo on wie że się udało. Oby miał rację !
Z takim nastawieniem kiedyś będzie dobrze.Oby już niedługo!!! Racjonalnie do tego wszystkiego podchodzisz, a to ważne. Najbardziej chyba boli jak rozbudzone nadzieje rozbijają się o bezlitosną rzeczywistość. Przynajmniej ja tak mam. Trzymajmy za siebie kciuki!!!Dziękuję kochana! in vitro nauczyło mnie dużej pokory, naprawdę nie liczę cuda... Statystycznie chyba mniej szans na powodzenie mam a porażkę tym bardziej w okresie świąt lepiej zniósł jeśli będzie plan B i wizyta w nowej klinice.. czas gra niestety na moją nie korzyść.. Przez to też coraz częściej jestem zła że mieszkam tak daleko a nie tam gdzie powinnam tak naprawdę... Trzymajcie się ciepło!
No lepiej bym tego nie podsumowała!!!Acha.. Też w sumie fajny plan! Tak jak piszesz trzeba byc bardziej asertywnymw sumie to w ostateczności też bym u nich została.. No chyba że pokloce się już że wszystkimi jak leci w tej rejestracji hahaha! Dzięki za podpowiedź.. Rozwaze u nich pozostać, oczywiście niech się wypchaja pgd i innymi dodatkami
Zawdzięczamy im naszych Maksiow więc spisali się już raz haha!
Fajnego masz mężaMój mówił to samo, tyle że mówi chodź w sobotę zrobimy A nie w poniedziałek. Potem przed usg też mówił A ja wiedziałem że będzie wszystko dobrze. Chciałabym mieć jego spokój.
Teraz to zadowolony bo codziennie obiadek na niego czekaFajnego masz mężaTeraz jego spokój jest Ci potrzebny na kolejne 8 miesięcy, a potem jeszcze bardziej!!!
![]()
Mnie tez flustracja lapie, gdy pomyślę o tym, ze czas zapindala jak oszalaly, ze do kliniki mam 250km, ogolnie, zeby zrobic jakies powazniejsze badania musze jechac ok 100 km minimum... ze wiecznie ogranicza mnie kasa... ehh. Tylko ta nadzieja trzyma przy tym aby nie zawariowac, chociaz co raz czesciej sie zastanawiam czy juz nie mam nasrane w bani...Dziękuję kochana! in vitro nauczyło mnie dużej pokory, naprawdę nie liczę cuda... Statystycznie chyba mniej szans na powodzenie mam a porażkę tym bardziej w okresie świąt lepiej zniósł jeśli będzie plan B i wizyta w nowej klinice.. czas gra niestety na moją nie korzyść.. Przez to też coraz częściej jestem zła że mieszkam tak daleko a nie tam gdzie powinnam tak naprawdę... Trzymajcie się ciepło!
Hej tak jak dziewczyny pisały weź no-spe lub coś rozkurczowego np buscopan lub jeszcze coś w tym stylu. I oczywiście leżenie by krwawienie-plamienia ustalo trochę. Mam nadzieję że będzie dobrze. Bardzo dużo dziewczyn na początku się z tym zmaga, niestety transfer jest wykonywany z przygotowaniem endometrium na sztucznym progesteronie wiec może być jego trochę mało a tym bardziej jeśli masz luteine/lutinus/progesterone besins itp leki progesteronu dopochwowo to przy krwawienia może mniej się wchłaniac bo jednak to wypływa, dlatego tak się dzieje lub zarodek trafił na naczynko lub poporostu wg mnie masz mocno ukrwione endometrium. Czekaj do wyników badań. Ja nie z UK ale już nie raz dziewczyny pisały o kiepskiej opiece tam w takim okresie więc nic innego Ci nie pozostaje. Jestem dobrej myśli. Pozdrawiam
A u nas Maksik z glutem świętuje ukończony 11ty miesiąc życiaAle co tam dziś Barborki więc ja świętuje choć boję się cokolwiek z % wypić bo mnie od tego glowa boli![]()
![]()
![]()