bazylia128
Fanka BB :)
Dwa dni roznicy na tak wczesnym etapie to naprawde duzoMoże być ale to nadal dość późno choć są przypadki tak późnej implantacji ale to raczej kilka procent.. Ja miałam nie co wyższa betę niż Ty po ponad 9 ale w 6dpt..
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dwa dni roznicy na tak wczesnym etapie to naprawde duzoMoże być ale to nadal dość późno choć są przypadki tak późnej implantacji ale to raczej kilka procent.. Ja miałam nie co wyższa betę niż Ty po ponad 9 ale w 6dpt..
Z glukometrem wspolpracuje juz dluzszy czas. I niestety reaguje na niektore produkty zwlaszcza maczne. Ja teraz naprawde zrobie wszystko zeby udalo sie zajsc w ciaze. Moje jajniki bardzo dobrze reagowaly na metformine. Co miesiac owulacja potwierdzona usg, gdzie wczesniej bylo slabiutko. Teraz zaczely pracowac. Cukrzycy jeszcze nie mam bo ciezko na to pracuje a niestety jestem genetycznie obciazona.Już sama nie wiem co gorsze. Jeśli nie masz teraz cukrzycy to w ciąży rzadko jest od początku ( u mnie prolutex podwyższał cukier) dopiero po 28 tc. Jeśli wiesz że jesteś zagrożona to od razu trzeba dietę stosować ewentualnie pomiary glukometrem. Nigdy nie warto brac leku w razie .....ja bym tak nie chciała, tym bardziej od pierwszych tygodni ciąży. Co innego jak są inne wskazania ale nie znam się na tym. Piszę jako nieco doświadczona bo obydwie ciąże z cukrzycą , pierwsza tylko dieta od 28 tc a druga już z insuliną.
Myślę, że teraz nie myśl jeszcze o tymJak będziesz w ciąży, liczę że już w styczniu
to zastanowisz się co dalej robić.
Ale co tam dziś Barborki więc ja świętuje choć boję się cokolwiek z % wypić bo mnie od tego glowa boli![]()
![]()
![]()
Ja Barborka tak!! Dziękuję!!! Mój nick to długa historia... związana z początkiem mojej długiej drogi i walki z niepłodnościa wtorna jak to lekarz nazwał.... Miałam ochotę świętować dziś ale jak ostatnio pół piwa wypiłam o mnie cały dzień głowa bolała dzień później... To zazwyczaj nie podobne do mnieAdus, a ty jesteś Barbórka? Myślałam, że Adajak tak to świętuj kochana, ja z tej okazji za ciebie winko bezalkoholowe pociagne
![]()

Jeśli możesz sobie pozwolić na koszta to próbuj. To mogą być właśnie te 4 super pecherzyki. Nie koniecznie trzeba naprodukował ich mnóstwo żeby się udało. Trzymam kciukiDziewczyny mój wynik estradiolu to 808 , punkcja w czwartek. Mam tylko 4 pęcherzyki. Dr kazał się zastanowić czy jest sens podchodzić do punkcji z takim wynikiem. Co myślicie? Czy ten wynik znaczy wartosciowe pęcherzyki czy raczej nie nastawiac się na nic dobrego? Ile na jedna komórka powinno przypadać?
Dokładnie... Więc można już coś wywnioskować na tak wczesnym etapieDwa dni roznicy na tak wczesnym etapie to naprawde duzo![]()
Właśnie dla jajeczkowania potrzebujesz tego leku. Uregulowania pracy jajników.Z glukometrem wspolpracuje juz dluzszy czas. I niestety reaguje na niektore produkty zwlaszcza maczne. Ja teraz naprawde zrobie wszystko zeby udalo sie zajsc w ciaze. Moje jajniki bardzo dobrze reagowaly na metformine. Co miesiac owulacja potwierdzona usg, gdzie wczesniej bylo slabiutko. Teraz zaczely pracowac. Cukrzycy jeszcze nie mam bo ciezko na to pracuje a niestety jestem genetycznie obciazona.
Pewnie tak ale jak juz sie zapiszesz sie do lekarza to bedzie łatwiej bo będziesz mogla sie ze lekarzem kontaktowac . Wtedy lekarz cos wymysliJa jutro planuje jeszcze do Gamety dzwonić.. Oni pewnie mają limit miejsc na pierwsze wizyty dla nowych pacjentów...
Asia kochanie nie wiem czy jestem silna. U nas na razie temat ivf się zakończył ale wiadomo że nie odpuszczę naturalnie. Są noce kiedy szlocham ale układam sobie w głowie że na razie muszę cieszyć się innymi rzeczami i żyć dalej. Boli mnie ta nie sprawiedliwość ale póki mąż nie zmieni zdania to muszę jakoś funkcjonować. Ojjj huśtawki są ciągle a najbardziej mnie wkurza to że ktoś przychodzi i wyzywa się na mnie bo ma problemy i oczekuję zrozumienia bo np ojciec 85lat umierający... Wiem wiem to ojciec ale człowiek od zawsze musiał liczyć się Z tym że kiedyś go zabraknie, ja przez ostanie 1,5 roku jakoś nie wyzywalam się na nikim, nie krzyczałam że mam problemy itp dusilam to w sobie. A uważam że u nas jest nad czym zaplakac itd bo żadna z nas nie była na to przygotowana że przyjdzie jej zmierzyc się z niepłodnościa.
Asia nie jest to łatwe ułożyć sobie w głowie to że możesz nie być mama, i powiem wam wszystkim (byc może wymagam terapii, nie wiem, chociaż koleżanka psycholog mówi że dobrze sobie radzę, bo jako pedagog specjalny zmierzylam się nie raz z tragedia i znam te etapy wychodzenia z zaloby w teorii i praktyce, i wzztskie je widziałam u siebie) nie pogodzilam się z tym i pewnie nigdy się z tym nie pogodzie ale powoli akceptuje ten stan bo inaczej wpadlabym w depresję.
Ja bym też powtórzyła za 2 dni dla pewności. Chociaż już się domyslam jakie u Nadziei nastroje![]()