reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kochane Ciocie wczoraj o 20.47 przyszła na świat moja Paulinka 😍😍😍 3480 kg i 54 cm 😍😍😍 poród SN... myślałam, że będzie gorzej 😊
Teraz trzymam za Was wszystkie kciuki aby każdej z Was się w końcu udało!!!!! To forum jest boskie 😁😁😁
 

Załączniki

  • 20191224_063859.jpg
    20191224_063859.jpg
    1,9 MB · Wyświetleń: 159
Kochane Ciocie wczoraj o 20.47 przyszła na świat moja Paulinka [emoji7][emoji7][emoji7] 3480 kg i 54 cm [emoji7][emoji7][emoji7] poród SN... myślałam, że będzie gorzej [emoji4]
Teraz trzymam za Was wszystkie kciuki aby każdej z Was się w końcu udało!!!!! To forum jest boskie [emoji16][emoji16][emoji16]

Dużo Zdrowka dla was [emoji7] niech mała rośnie zdrowo , idealny prezent na święta [emoji319]
 
No wiesz ty co..., Twoje dziecko nie będzie miało wtedy urodzin tylko wydobyciny😂 I nie będziesz mogła nazywać się prawdziwą matką😂
To są oczywiście moje głupie żarty, ale wiecie, że niektóre idiotki w to wierzą?!? Gdzieś coś o tym czytałam jak ktoś się z takich maDek nabijał, bo na fejsbuku takie głupoty wypisywały.... Wydobyciny.... Świat się kończy...
Po CC w 37+1 z ciąży mocno zagrożonej też miewałam z tyłu głowy, że "wyrwali ja z brzucha". Jeszcze nie gotową, może trzeba było zaczekać. Psychika kobiety na tle ciąży i zdrowia dziecka jest niezwykle delikatna. Mnie przeszło jak córeczka dogoniła dzieci urodzone o czasie z wagą, wzrostem. Wcześniej trochę przeżywałam, że tak wcześnie. Choć każdy kto zna moją historię trzymiesięcznego przebywania na patologii ciąży wie, że wszystko zakończyło się wspaniale.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry