reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej dziewczyny bylam dzis na wizycie. Punkcje mam zaplanowaną na piątek ale transfer lekarz chce mi zrobić dopiero w kolejnym cyklu bo coś z endometrium jest nie tak ale nie dopytalam o to. Mówi że zamrozimy zarodki i zrobimy transfer w przyszłym cyklu. Miala któraś z Was taka sytuację czy invitro z mrożonych zarodków jest tak samo skuteczna jak odrazu po pobraniu ??? Trochę się tym zaczynam.stresowac
Nie martw się. Ja nie miałam świeżego transferu (było ryzyko hiperstymulacji), tylko same crio. Dla Twojego organizmu to szansa na lepszą regenerację po punkcji. Mówi się nawet ze crio transfery są bardziej skuteczne.
 
Też mam takiego guzka, z prawej strony, nie chce znikać już z tydzień, staram się robić trochę dalej od niego, ostatnio zrobiłam blisko tego guzka i myślałam że z bólu się rozpłacze 😣 ale ten guzek mi się zrobił jak nieuważnie nie przetrzymalam tłoku strzykawki silnie do końca i poluzowalam palec na tłoku i ok krople krwi sobie jeszcze wessałam do strzykawki i trysnęła krew jak ja wyciągałam :p rutyna mnie zgubiła. Siniaki mam po obydwu stronach pępka.
Mój guzek prolutexowy zniknął po kilku tygodniach, już myślałam że zostanie na zawsze. Ale jednak zniknął, więc Twój pewnie też się wkrótce wchłonie
 
A wiecie jak wygląda przygotowanie do transferu mrożonego zarodka w kolejnym.cyklu
Zależy czy cykl naturalny czy sztuczny. Na sztucznym od 2dc Estrofem na wzrost endometrium, kontrola endo po 10 dc i jesli jest ok to na 5 kolejnych dni (jeśli transferowana będzie blastocysta) dostajesz progesteron. No a potem już transfer, leki po transferze i beta.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry