reklama

Kto po in vitro?

Kinga - wczoraj byłam na kontroli i teraz we wtorek mam.
Mąż też mnie uspokaja, ze to nic nie szkodzi, ze mi trochę wyleciało. W sumie jeszcze trochę tych zastrzyków mam. A pewnie we wtorek coś jeszcze dostane.
 
reklama
Kinga- chyba drugi dzień stymulacji ;-) bo gonapeptyl to wiciszanie, tak? Może napisze Ci jak i co brałam. Najpierw brałam antykoncepcyjne, przy przedostatniej tabletce dołączyłam gonapeptyl - 7 dni=7 zastrzyków, teraz przez 6 dni gonapeptyl po pół strzykawki + fostimon (1 rozpuszczalnik+2ampułki) i kontrola we wtorek.
 
Oskaa - to albo jeszcze dostaniesz leki do stymulacji, albo już właśnie to będzie kontrola przed punkcją. Bo stymulacja jest indywidualna - ja miałam 6 dni tylko stymulację no i nie miałam analogów ani antyków ostatnio ze względu na niskie amh. No, a dziewczyny były dłużej stymulowane. A propo miałaś zlecone badania estradiolu może?
No, a gonapeptyl to właśnie analog - czyli wyciszenie.
 
Kinga wiesz co, chyba jeszcze jakieś leki dostanę, bo kontorle mam 22 a dr mówił, ze punkcja 28-29/01. Teraz mi dr nie kazał badać estradiolu. A Ty badałaś podczas stymulacji?
 
Oskaa - mi też nie zlecił, ale sama sobie sprawdzałam. Bo Estradiol mówi o tym ile pęcherzyków ci się rozwija. Na jeden powinno być ponad 200 estradiolu. W poprzedniej klinice co 3 dni miałam mieć robione to badanie. Tutaj nie zlecono mi, ale sporo dziewczyn robi i ja sobie też zrobiłam ( sama).
A odnośnie leków to ja po kontroli ostatniej swojej miałam za 2 dni zrobić zastrzyk z ovitrelle ( czyli tak jak u ciebie 24 to by wyszło np.), a potem kolejne do 2 dni punkcja ( czyli 26), więc wydaje mi się, że może z 3 dni jeszcze maks jakąś stymulację będziesz miała.
 
Ostatnia edycja:
Kinga ale to od którego dnia stymulacji bada się ten estradiol i co ile dni?

Aduś masz wspaniałe, mocne dzieciaczki w brzusiu, plasterki na brzusiu, to kocich tańców nie potrzebujesz :-)
 
reklama
Oskaa nie martw się, ja rzy mojej stymulacji zrobiłam pomyłkę -nie z mojej winy, tylko lekarz mnie wprowadził w błąd i nie zapisał mi dawkowania na mojej karcie - on powiedział "kontynuujemy" ( więc to rozumiem,że biorę jak do tej pory brałam) a ja dostałam od pielęgniarki jakoś dużo leków, ale pomyślałam,że to pewnie ma być do końca stymulacji. Okazało się na kontroli po kilku dniach, że ja miałam brać po dwa zastrzyki, a nie po jednym i wtedy też dr dopisał na rozpisce dawkowanie, ale powiedział,że "widocznie tak miało być" , cieszę się że tak wyszło, bo pod koniec ledwo chodziłam, brzuch był b. duży, a z pewnością byłby większy gdybym wzięła tę podwójną dawkę wtedy, więc to racja,że Ktoś nad nami czuwa i czasem takie sytuacje nie zdarzają się bez powodu :-)

nie martw się, bo wszystko będzie dobrze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry