Oskaa nie martw się, ja rzy mojej stymulacji zrobiłam pomyłkę -nie z mojej winy, tylko lekarz mnie wprowadził w błąd i nie zapisał mi dawkowania na mojej karcie - on powiedział "kontynuujemy" ( więc to rozumiem,że biorę jak do tej pory brałam) a ja dostałam od pielęgniarki jakoś dużo leków, ale pomyślałam,że to pewnie ma być do końca stymulacji. Okazało się na kontroli po kilku dniach, że ja miałam brać po dwa zastrzyki, a nie po jednym i wtedy też dr dopisał na rozpisce dawkowanie, ale powiedział,że "widocznie tak miało być" , cieszę się że tak wyszło, bo pod koniec ledwo chodziłam, brzuch był b. duży, a z pewnością byłby większy gdybym wzięła tę podwójną dawkę wtedy, więc to racja,że Ktoś nad nami czuwa i czasem takie sytuacje nie zdarzają się bez powodu :-)
nie martw się, bo wszystko będzie dobrze