No właśnie mi się to zmienia.
Do 8tyg ciąży miałam codziennie zawroty głowy i byłam bardzo senna. Teraz od ok 9tyg co kilka dni boli mnie głowa [emoji21] nie wiem czy to wiązać z ciążą czy pogodą, ale ból głowy dla mnie osobiście to najgorszy rodzaj bólu na świecie. Ja mam (przed ciążą też miałam) takie napięciowe bóle głowy, że od razu mam biegunkę z wymioty, słabo mi i prawie mdleje... 21.02 też rano wstałam z bólem głowy i do 18 wymioty i biegunka... No masakra.. jak ktoś nie poznał co to znaczy ból głowy taki, że żyć się nie chce i myślisz że zaraz umrzesz to nie zrozumie. Ja myślę, że przy tych bólach głowy które ja doświadczam to dla mnie poród to będzie pikuś.
Zresztą już tak mam,że np po laparoskopii na drugi dzień byłam w pracy, punkcja czy wyrywanie 8 to dla mnie nic, narkoza- nie ma sprawy, czuję się jak na lekkiej fazie... Mam wrażenie, że mój organizm zniesie każdy rodzaj rodzaj bólu poza bólem głowy właśnie.