Wanda_dd - dzielna kobieta z Ciebie, że aż tyle zastrzyków sobie dałaś

Ja ostatnio z 3- 4 miałam w ogóle. Bo stymulowana byłam tabletkami. Poprzednio sporo zastrzyków miałam,ale Ciebie i tak na 100% nie przebiłam. Będę trzymać kciuki za Twoje podglądanko. Żebyś miała piękne komóreczki
Domat - super wynik. No i super komóreczki na pewno będą
Oskaa - no właśnie unikajcie z m. specyfików jakiś,żeby nie zaszkodziło to jakości komóreczek i plemniczków. Postarajcie się o jakieś specyfiki domowe. Pomagające. Życzę Wam dużo zdrówka. Co by Wam wreszcie przeszło.
Gotadora - współczuję, że Ciebie też bierze choróbsko wstrętne. Nie daj się i walcz z nim dzielnie. Nie daj się paskudzie.
A ja dzisiaj dziwny dzień mam. Przy moim domu na schodach zabiła się babka ( około 60 lat miała podejrzewam). Upadła i już nie wstała. Nie wiem czy tylko śliskie schody czy jakaś więcej przyczyna, ale to była ostatnia jej niedziela. Widziałam jak ją zabrali nieprzytomną do karetki, a potem próbowali uratować, bo cała karetka aż się trzęsła. Niestety odjechali bez sygnału. Schody są między budynkami, no, a gmina ma je w nosie. Życie jest bardzo kruche i nie wiele trzeba, żeby się skończyło. Mam dzisiaj dzień refleksji z tego powodu. Chyba sobie wrzucę jakiś filmik fajny na net, może któraś z Was coś fajnego ostatnio oglądała?