szarlotka - moim zdaniem , w waszym przypadku inseminacje nie mają sensu , szkoda czasu , złudzeń i pieniędzy. Ja próbowałam 4 razy i nc z tego nie wyszło , a mój M miał lepsze wyniki jak twój więc od razu proponuję icsi - czyli zapłodnienie komóreczek , bo pozostawinie tego losowi może się nie powieźć , więc lepiej zadziałać. Mój M brał takie same leki jak twój + na wlasna rękę dokupiłam mu L-karnitynę . Niby troche pomogło ale to jest taka huśtawka , raz lepiej raz gorzej , więc się do tego przygotuj i nie martw, to po prostu tak jest . Wyniki leczenia widać po ok.3 miesiacach bo ponoć plemniki buduja sie 100 dni

- tez byłam tym zdumiona ale jak doktorek tak powiedział to chyba tak jest . Powodzenia

))
chanelini - 4 to może nie rewelacja ale niektóre chciałyby chociaż tyle , głowa do góry , nie myśl , ze to mało ale myśl , ze to aż czwóreczka dzieciaczków

)) , trzymam kciuki za pozytywne zapłodnienie całej 4 , niech rosną

))
BetaBeta - bardzo sie ciesze , że udało ci sie zorganizowac sobie tą histero na NFZ

)) , super , trzymam kciuki zeby wszystko było w porządku . Ja wczoraj byłam na kontroli i jest ok. Ja plamiłam lekko przez 3 dni z krwią a potem prawie 2 tygodnie aż do miesiączki tak na bezowo , myślałam , ze moze to coś nie tak ale doktorek uspokoił mnie , ze to się zdarza. Więc jak ci się trafi takie niewielkie plamienie to nic się nie martw.
missdior - GGRRAATTUULLUUJJĘĘ 



zaraź mnie pliiiiiiisssss !!!!!!!!!!
basset - jeszcze nie wszystko stracone , natura czasem robi psikusy z tymi wynikami

, trzymam kciuki
Baska - 14 jajcorów to super wynik

)))
ma-mi - ja własnie dziś dostałam @ i w tym cyklu robimy drugie podejście .....jej juz się boję bo teraz jestem już madrzejsza

i wiem '' z czym to się je '' jak to się mówi . Myśle , ze transfer będzie za jakies dwa tygodnie , byłam na wizycie i żadnych torbieli ani innych niespodzianek nie ma . A ty kiedy ?