• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Ja dzisiaj zrobilam drugi zastrzyk. Transfer napewno bedzie przesuniety. Ja teraz zmniejszylam troche suple. Nie biore juz dhea. Niedlugo punkcja i zobaczymy co bede miala. Nie rezygnuje z biegania chociaz dzisaj zrobilam polowe tego co zawsze i bylo dosc ciezko. To jest wlasnie wplyw lekow. Nie ten oddech lekkie zawroty. A bylam po pierwszej dawce. Tylko ze ja dosc szybko reaguje na wszystkie leki.
Wow, to już! Kurde jestem nie na czasie! Ale fajnie że już się klujesz ;)
 
reklama
Ja dzisiaj zrobilam drugi zastrzyk. Transfer napewno bedzie przesuniety. Ja teraz zmniejszylam troche suple. Nie biore juz dhea. Niedlugo punkcja i zobaczymy co bede miala. Nie rezygnuje z biegania chociaz dzisaj zrobilam polowe tego co zawsze i bylo dosc ciezko. To jest wlasnie wplyw lekow. Nie ten oddech lekkie zawroty. A bylam po pierwszej dawce. Tylko ze ja dosc szybko reaguje na wszystkie leki.
Myślę ze możesz biegi zamienic na spacery :) to też ruch i relaks ale się nie zajedziesz przynajmniej. I mniejsza szansa ze zlapiesz jakaś infekcje... 😉
 
Ten procent nie jest tak do końca pewny bo nie wszyscy pacjenci z objawami lekkimi oraz tacy u których przebieg jest bezobjawowy wchodzą w liczona ilosc zachorowaln ( dotyczy ona jedynie osób z dodatnim testem na wirusa) na podstawie której liczona jest śmiertelność. Więc jest ona najpewniej mniejsza niż 2%.
Problemem jest ilość osób które mogą wymagać pomocy na raz.
Właśnie skala jest najbardziej niebezpieczna w tym wszystkim, nie tylko z perspektywy medycznej bo gospodarkę to juz zaczyna nieźle psuć... Ponad 3% umieralnośc przy takiej zakaznosci to nie jest wcale mało...
 
Wow, to już! Kurde jestem nie na czasie! Ale fajnie że już się klujesz ;)
No kurcze tak dlugo czekalam przeciez wiesz ❤ Ostatnio jak rozmawialam z lekarzem to mi powiedzial ze za duzo pecherzykow to tez nie dobrze bo wtedy mniejsza jakosc komorek. Ostatnio mi tez wyszedl zespol antykardiolipinowy watpliwy wiec powtorzylam badanie i czekam na wyniki;) chce dodac heparyna zaraz po pick upie. Ja to chyba jak rozenkowa na zastrzykach czuje sie chyba lepiej niz normalnie. Jakos tak sie bardzo wyciszylam a przeciez to u mnie bardzo dziwne. Moze dlatego ze podchodze do tego bardzo zadaniowo. Ty tez za chwilke juz sie bedziesz kluc ;)
 
Chodzi o zespół antyfosfolipidowy tak? A Ty miałaś wcześniej w tym kierunku wykonywane badania? Bo rozumiem że masz dodatni czy wątpliwe wynik przeciwciał antykardiolipinowych tak?
Bo ja przeciwciala mam ok ale antykoagulant mam wątpliwy i trochę bije się z myślami w sprawie heparyny. Podobno najlepiej ja włączyć wcześniej od dodatniego wyniku beta HCG lub testu do max 7 tyg. Ale nie wiem czy brać jak zespół nie jest 100% pewny. Trochę boję się jednak mozliwych krwawien po heparyne.
No kurcze tak dlugo czekalam przeciez wiesz [emoji173] Ostatnio jak rozmawialam z lekarzem to mi powiedzial ze za duzo pecherzykow to tez nie dobrze bo wtedy mniejsza jakosc komorek. Ostatnio mi tez wyszedl zespol antykardiolipinowy watpliwy wiec powtorzylam badanie i czekam na wyniki;) chce dodac heparyna zaraz po pick upie. Ja to chyba jak rozenkowa na zastrzykach czuje sie chyba lepiej niz normalnie. Jakos tak sie bardzo wyciszylam a przeciez to u mnie bardzo dziwne. Moze dlatego ze podchodze do tego bardzo zadaniowo. Ty tez za chwilke juz sie bedziesz kluc ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry