No ja mam wielkie parcie na dzidziusia, staram się być rozsądna ale i tak instynkt podpowiada żeby podejść do transferu. U mnie kwestia jest jeszcze taka ze 10 kwietnia kończy mi się umowa wiec na pewno nie przedłuża i będę znów siedzieć w domu aż sytuacja na rynku pracy się nie zmieni wiec byłaby to dla mnie szansa na spokój i izolacje w domku jakby się udał transfer. U mnie tyle było już tyle sytuacji przez które procedura się opóźniła potem transfer opóźniony także estrofem biorę 9 dzień, jutro wizyta i zobaczymy ci tam będzie dalej. Jak się uda to podejdę do transferu i będę leżeć aż do bety

a jak nie to odstawię estrofem i podejdę w innym terminie. Jest jeszcze opcja ze nie uda się ten transfer i na drugi poprostu poczekam.
Uważam osobiście ze za jakieś 2-3 tyg kliniki musza zacząć działać bo tez nie mogą sobie pozwolić na przestój. Wiec szkoda tracić cykl ... No chyba ze ktoś wymaga immunosupresji lub sterydu albo wykonuje prace wysokiego ryzyka to w takim przypadku bezwzględnie bym przełożyła.