Wszystko zależy od tego czy samemu się poroniło czy był zabieg łyżeczkowania. Ja najpierw dostałam w szpitalu tabletki na poronienie i ogólnie ładnie się oczyściłam, ale ze endometrium było jeszcze bardzo grube to zrobili mi też łyżeczkowanie. Bez zabiegu można podejść do transferu już w następnym cyklu ( oczywiście fizycznie bo psychicznie to sama wiesz że może być różnie), a po łyżeczkowaniu trzeba odczekać chociaż 3 miesiące. Ja miałam zabieg na początku czerwca, a transfer 22.10. Ale po poronieniu kazali mi zrobić pakiet na trombofilię i wyszło że mam nadkrzepliwość. Teraz całą ciążę biorę neoparin i acard. Nie wiem czy masz już zrobione to badanie ale myślę że warto.Powiedz mi jeszcze słoneczko po jakim czasie miałaś ten drugi transfer?Ile musiałaś odczekać?
❤