reklama

Kto po in vitro?

reklama
Tylko na niewykonane procedury tj transfer i mrożenie.. IMV też końcu nie wykonali bo nie trzeba było żadnej komórki podhodowac ale tego pewnie nie oddadza.. właśnie tego najbardziej nie mogę przebolec.. Bo mój zaufany lekarz przekrslil szanse w cyklu który mógł się udać i do którego byłam dobrze przygotowana łącznie z mezoterapia na którą mnie namówił.. Czego się mogłam spodziewać od moich komórek przy punkcji w 27 dc!? Dziwię się że z 2 były 2 zarodki jeszcze w 5tej dobie czyli przy dobrej albo zwyczajnie 'normalnej' stymulacji pewnie byłby z tego zarodek.. mnie w gardle ściska na myśl że tak to zjebali, za to że im zaufalam. W poniedziałek rano jedziemy wyblagac na miejscu w Gamecie konsultacje, bo miejsc nie ma ale pani była dość pomocna telefonicznie i robiła co mogła i to podpowiedziala w końcu.. Bije się z myślami z tą skarga,, do kogo ja napisać i czego żądać .. Pieniądze mi czasu nie zwrócą i zmarnowanej szansy :( Może zaproponuja 10% upust na kolejna stymulacje czyli tyle aby podwyżki ostatnie pokryć ich, nie chce już ich lekarzy aby gmerali przy mnie , oni są do d...
Pisz reklamację do szefa kliniki. Przede wszystkim poproś o wyniki skuteczności rozpoczynania stymulacji od 11 dc. Potem o samej stymulacji, próbie namowy na pobranie jednego pęcherzyka, na koniec o braku możliwości wyboru terminu mrożenia zarodków. Myślę że gdzieś powinnaś też wpleść zdanie że zdajesz sobie sprawę z obnizonej rezerwy jajnikowej ale to nie upoważniało lekarza w klinice do eksperymentów. Bo pewnie walną "ma pani obniżona rezerwę i tak może być ...."

Mojej znajomej klinika zapłodniła jedną komórkę i to jeszcze nie do końca prawidłową. Oczywiście o nic jej po drodze nie pytali, tylko w drugiej dobie zadzwonili że nie ma zarodków. Niestety też nie napisała pisma z reklamacją, a ja uważam że to jest wyciąganie kasy.
 
Za miesiac zadzwonię zeby mu powiedzieć ze chce transfer z lipcowego cyklu. Jezeli cos mi będzie gadal o zaleceniach od Pasnika ze mam absolutny zakaz albo cos to przeniose zarodki do invicty . Z tego co wiem tak mozna.
On i ja wiemy bardzo dobrze ze bez tych lekow nie mam szansy na dziecko.
Ja nie zmarnuje kolejnego zarodka bo on kuzwa nie chce bo sie boi.

Dokladnie!
A to przeniesienie to w obrebie jednego miasta? Ja dowiadywalam sie ale nikt mi jasno nie potrafil powiedziec jak... zniechecaja raczej. Trzeba jakis specjalny transport medyczny chyba? Orientujesz sie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry