dodora, ja brałam relanium dokładnie tak jak piszesz w dawce 5mg jednorazowo. Czy warto? Ja myślę, że tak, zwłaszcza w dniu transferu. Jest on na rozluźnienie mięśni gładkich, czyli też macicy, co zapobiega skurczom, pomaga w implantacji. A poza tym jest "luźniej" ogólnie. Ja byłam dość mocno skołowana po nim i praktycznie spałam, ale gdybym nie miała takiej możliwości, to jakoś tam można funkcjonować. Choć na pewno nie normalnie - żadnego prowadzenia samochodu, dokładnej pracy, analitycznego myślenia. No i trzymam kciuki za crio.
Baśka rób betę. Ja kciuki zaciskam.