reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ostatnia edycja:
dodora, ja brałam relanium dokładnie tak jak piszesz w dawce 5mg jednorazowo. Czy warto? Ja myślę, że tak, zwłaszcza w dniu transferu. Jest on na rozluźnienie mięśni gładkich, czyli też macicy, co zapobiega skurczom, pomaga w implantacji. A poza tym jest "luźniej" ogólnie. Ja byłam dość mocno skołowana po nim i praktycznie spałam, ale gdybym nie miała takiej możliwości, to jakoś tam można funkcjonować. Choć na pewno nie normalnie - żadnego prowadzenia samochodu, dokładnej pracy, analitycznego myślenia. No i trzymam kciuki za crio.
Baśka rób betę. Ja kciuki zaciskam.
 
dzięki baska82 :) , ten watek , który wkleiłaś juz kiedys przerobiłam prawie cały , ,mnóstwo czytania ale warto bo tam mozna dowiedziec się ciekawych rzeczy , no i stosuję po części ich dietkę i używam kosmetyków bezzapachowych a w dniu punkcji i transferu ...pluskanie jedynie w czystej wodzie :) haha

AgniesiaP - mam ochotę spróbować z tym relanium ale mąż coś sie krzywi , że znowu wymyślam , może jakoś go przekonam :) bo myślę , ze nie zaszkodzi a może pomóc , w koncu 4 dni tylko jakoś dam radę pofunkcjonować '' na małym odlocie '' :)))

AgniesiaP - a czy zamiast relanium może byc Nospa? bo własnie doczytałam , ze relanium jest na receptę , kurcze niewiedziałam , trzeba bedzie poprosic o receptę tylko nie wiem jak lekarz na to zareaguje ...hmm
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Wiesz, nie mam pojęcia. Akurat w inviccie standardowo dawane jest to relanium. Nie wiem jaka jest zależność między nospą a relanium, czy będą tak samo działały. Ogólnie nie ma zastrzeżeń by brać nospę gdy czuje się jakieś skurcze czy bóle.
 
Cześć Wszystkie Staraczki - te, które mnie pamiętają i te nowe :)
Czytam wasze posty o Relanium i zastanawiam się czy nie lepiej zastąpić go herbatką z melisy - to też uspokaja a jest mniej inwazyjne :)
DODORA - będę mocno trzymać za Ciebie kciuki żeby tym razem się udało!!
Ja jadę na kontrolę we wtorek a transfer śnieżynek przewidywany jest ok soboty - jeśli wszystko dobrze pójdzie i będzie odpowiednie endometrium i pęcherzyk... Kurcze już się boję - wcinam osiołka-wiesiołka, orzeszki, siemię lniane, pestki dyni... Jakby ktoś powiedział, że to pomoże to nawet zacznę jeść krupnik (którego nienawidzę), albo nauczę się klaskać uszami ;-)
 
dzięki AgniesiaP. jutro sie wyjasni , uciekam spać , papa
ma-mi :) witaj , fajnie , że się odezwałaś , no to wypada nam ten sam tydzień transferku, super , trzymam za ciebie kciuki !!!! no i za wszystkie staraczki też :)
 
Ostatnia edycja:
Dodora życzę powodzenia, oby tym razem udało się!

Dziewczyny zrobiłam sikańca i jest tylko jedna kreska. Więc to koniec mojej nadzieji...... Test był czuły (wykrywał bete już od poziomu 25). Już betki robić nie będe.................
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry