reklama

Kto po in vitro?

reklama
Sony o AMH mówił mi że jak będę następnym razem podchodzić do in vitro, mrozaczków mam 2 jeden 8B drugi 4 B,
A chodzę do bociana
martka273 nie postawił żadnej diagnozy, a zresztą może i coś powiedział ale mogłam nie zapamiętać bo mi po tym pytaniu wszystko od początku przypomniało i faktycznie byłam tam ale mnie myślami w gabinecie nie było;/
 
Mgiełka, a po co wybiegać w przyszłość i planować zrobienie AMH, skoro tym razem się uda :-)
wierzę Ci, że chciałaś udusić lekarza, ja pewnie zareagowałabym tak samo. Ale nic nie bój. Włącz pozytywne myślenie, zapomnij o lekarzu i wyobrażaj sobie, że już jesteś w ciąży. Takie wizualizacje podobno pomagają :-)
 
Mgiełka gdyby była konieczność kolejnej stymulacji to badanie AMH należałoby wykonać, ale że miałaś nerwową wizytę to ...hmm jakby to ładnie ująć - bardzo się zdziwiłam ... może pan dr miał zły dzień? ale to i tak nie tłumaczy złego zachowania, powinien Cie jak najlepiej przygotować do crio, nie denerwować a uspokoić, dlaczego już myśli o kolejnej stymulacji? dziwny ten dr, u mnie ma krechę ... mimo wszystko postaraj się nie denerwować, jeśli mąż był z Tobą to zapewno on będzie pamiętał co dokładnie dr mówił, trzeba uwierzyć,że się uda - i to tym razem! trzymam kciuki &&&&
 
Lawendowy co to to nie nie mogę sobie wyobrażać że jestem w ciąży ani że się uda bo wiem że tym razem nie znajdę w sobie tyle siły żeby w razie czego podnieść. Aczkolwiek moje myśli są nastawione pozytywnie, ale postanowiłam po prostu o tym za bardzo nie myśleć i nie wybiegać w przyszłość, po transferze odpoczynek tygodniowy u mamusi a później wracam do pracy. Wiem że dla niektórych moje podejście psychiczne może się wydać dziwne i głupie ale uznałm że dla mnie tak będzie najlepiej, po prostu inaczej nie umiem bo zwariuje.
 
gotadora mi też wydało się dziwne z tym wybieganiem w przyszlość, jeżeli i tym razem się nie uda i tak planowałam zmianę kliniki chociaż na tą az tak narzekać nie mogę, a co do lekarza to oprócz tego głupich pytań okazał się naprawdę fajny i miły, ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Miejmy nadzieję że do mnie będzie miał szczęśliwą rękę :)
 
mgiełka doskonale Cię rozumiem, ja też jestem "asekurantką" i nie umiem tak w 100% wierzyć i myśłeć pozytywnie, i cieszę sie,że nie nastawiałam się po pierwszej becie,że na pewno się uda, bo bym się posypała....Tak już mam.Chiałabym na crio podejsć "na luzie" (pewnie się to nie uda), wypytam o wszystko lekarza, pochodzę na akupunkturę,taki mam plan.
 
Martka273 - super, że już masz plan.

Mgiełka888 - Twój doktor jest mega dziwny. No i tak w ogóle dla mnie jest dziwne,że przed stymulacją nie miałaś zrobionego AMH ( teraz Ci na pewno nie jest potrzebne, skoro masz mrozaczki), ale w obu klinikach, w których byłam to było badanie robione od razu na początku wraz z innymi. W jakiej ty klinice się leczysz? Bo wiesz miły doktor to nie wszystko, ma być profesjonalistą, bo to chyba dla nas jest najważniejsze.

Gotadora - to jutro po swojej punkcji będę zaciskać kciuki za Ciebie i za Twoje usg. Już teraz powinnaś wiedzieć co i jak. Na pewno będzie super :-)

Zuzia2011 - myślami jestem z Tobą też. Mam nadzieję, że endo w końcu będzie ładne i w końcu będziesz mieć transfer. Miło byłoby razem testować.

WSZYSTKIM MIŁEJ NOCY ŻYCZĘ. Ja mykam spać. Jutro muszę wstać o 5 rano, żeby dojechać na 08.40 do mojej kliniki na punkcję.
 
reklama
Kinga :-) jutro 8:40 myślami jestem z Tobą i trzymam kciuki za Twoje pęcherzyki i żeby miały cudowną randkę z żołnierzykami &&&&

Lawendowy Sen :-) w czasie jazdy posłucham jakiejś fajnej piosenki z myślą o Tobie i Twojej wizycie :tak:

Zuzia :-) za Twoje endo &&&& i same dobre wieści na Twojej wizycie &&&&

a ja chciałabym już siedzieć w C.Heaven ....

dobranoc kobietki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry