reklama

Kto po in vitro?

reklama
Masz jakies objawy?
W 4 dpt miałam ból brzucha jak na okres potem miałam 3 dniowa migrenę- masakra, nie polecam nikomu. Ogólnie jak więcej pochodzę to boli mnie właśnie jak na okres, czasem coś lekko zakłuje. No i cały czas bolą mnie piersi od kiedy biorę luteinę wiec to po prostu progesteron tak działa, mam tez bardziej widoczne żyły na piersiach, albo sobie to wmawiam 😂.
 
W 4 dpt miałam ból brzucha jak na okres potem miałam 3 dniowa migrenę- masakra, nie polecam nikomu. Ogólnie jak więcej pochodzę to boli mnie właśnie jak na okres, czasem coś lekko zakłuje. No i cały czas bolą mnie piersi od kiedy biorę luteinę wiec to po prostu progesteron tak działa, mam tez bardziej widoczne żyły na piersiach, albo sobie to wmawiam 😂.
Mam tak sano, ze jak dluzej pochodze albo zle sie wygne to mnie ten skurcz lapie. Ale od 6dpt te skurcze sa slabsze. Bo od 2 do 6dpt to te skurcze byly masakrycznie mocne. Czy to takie typowe po transferze? Dziwne troche. Nigdy tak nie mialam. A od piatku czyli rowniez od 6dpt mam zatkany nos bez objawow przeziebienia. Od razu zaczelam jesc czosnek z przerazeniem, ze chora jestem.
 
Nie jestem ekspertem bo to mój pierwszy transfer, myśle, ze każda jest inna, u każdej w innym dniu może być implantacja, mnie bardzo wystraszyła ta migrena, już dzwoniłam do kliniki ze łzami w oczach. A dziś z uśmiechem na twarzy pojechałam na bete :) wiem, ze muszę przestać się stresować ale będzie ciężko.
 
Mam tak sano, ze jak dluzej pochodze albo zle sie wygne to mnie ten skurcz lapie. Ale od 6dpt te skurcze sa slabsze. Bo od 2 do 6dpt to te skurcze byly masakrycznie mocne. Czy to takie typowe po transferze? Dziwne troche. Nigdy tak nie mialam. A od piatku czyli rowniez od 6dpt mam zatkany nos bez objawow przeziebienia. Od razu zaczelam jesc czosnek z przerazeniem, ze chora jestem.
ja praktycznie żadnych skurczu nie czułam. raz tylko przez ok. pół h wczoraj. i to taki delikatny. czy to ma jakieś znaczenie to nie wiem.:)
 
reklama
Ja miałam podobnie, ból głowy mnie parę dni męczył. Pewnie hormony tak działają..
Nie jestem ekspertem bo to mój pierwszy transfer, myśle, ze każda jest inna, u każdej w innym dniu może być implantacja, mnie bardzo wystraszyła ta migrena, już dzwoniłam do kliniki ze łzami w oczach. A dziś z uśmiechem na twarzy pojechałam na bete :) wiem, ze muszę przestać się stresować ale będzie ciężko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry