reklama

Kto po in vitro?

reklama
Oj przykre to strasznie. Kobieta kobiecie ehh.
Uważam że kobieta która nigdy nie poroniła, nigdy nie zrozumie kobiety, która przeżyła tą stratę.
Słyszę głupie teksty, że to jeszcze nie było dziecko albo żeby lepiej umarło niż miałoby być chore i o ile to rozumiem to nie rozumiem chwalenia się ciąża np w rodzinie, gdy ciężarna dokładnie wie, że ty niedawno przeżyłaś stratę i może jeszcze tego nie przerobiłaś. W tak trudnym czasie potrzebujesz spokoju i na pewno nie będziesz potrafiła cieszyć się czyimś szczęściem a Twoim marzeniem
 
Wyluzuj to dobrze:-) jak ćwiczyłaś czy szczupła jesteś i mało przytyłaś to mały brzuszek ciążowy jest. Ja przytyłam w ciąży 9kg ale startowałam z 62kg po tych wszystkich stymulacjach fuuuj. Ciążowe ubrania zaczęłam nosić około 7-8 miesiąca nie wcześniej. Pierwszy trymestr stare dobre jeansy :-) a i jak kupowałam ciuchy ciążowe to XS i brzuszek tez miałam ładny bo 2-3x w tygodniu na siłownie chodziłam. To i buty prawie do końca mogłam zawiązać. W 37tc byłam na zakupach 3h w markecie z mężem. Młody się urodził zdrowy 3450kg i 56-58cm w 38tc. Teraz mam mega szok bo brzuch już mi rośnie spodnie za ciasne a dopiero 7tc. Chyba, ze wody nabieram :-) tym razem tez z 55kg wazę już 62kg:-(
Edit: i rozstępów mieć nie będziesz, ja mam śliczny brzuszek :-)
Ja startowalam z 63kg w trakcie 2 miesiecy schudlam do 61kg chociaz spodnie sie nie zapinaly juz od poczatku🙂Smaruje sie juz olejkiem ze slodkich migdalow zeby uniknac rozstepow😉Caly czasu pokazuje mezowi brzuch a on sie smieje ze przed moim odchudzaniem mialam wiekszy😁🤰
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry