reklama

Kto po in vitro?

reklama
No ja nie wyobrażam sobie prowadzić ciąży u mojego doktorka... Brakuje mi w nim takiej czułości jakiejś, empatii, nie wiem. Żeby się spytał, jak się czuję po prostu. Tylko pielęgniarki/recepcja takie pytania zadawały, a ja czułam się wtedy dopieszczona 🤣Konkretny gościu po prostu. W każdym razie u mnie łatwo poszło, bo sam powiedział dzisiaj, że nie jest położnikiem.
Ja na Twoim miejscu po prostu nie umówiłabym się na wizytę następna albo odwołała ją i poszła do swojego lekarza. Gorzej, jeśli chcesz jeszcze wrócić do kliniki, ale cóż, powinnaś myśleć o sobie i swoich potrzebach.
Wizyty do 13tc mam w cenie pakietu więc jeszcze pójdę kilka razy. Ale chyba równolegle się omówię już do mojego starego lekarza (który zresztą współpracuje z tą klinika - robi dla nich prenatalne). Muszę się zastanowić jak to rozegrać.
Moja obecna lekarka też nie jest specjalnie empatyczma. Może i konkretna ale to za mało. Nawet nie widzialam po niej żeby się ucieszyła że się udało.
 
reklama
Jak duzo was warszawianek ;) Na Woli mamy pochowanych Łukasza dziadkow. Jedni mieszkali na Ochocie to jakis wojskowy blok bo dziadek byl plkowniekiem a drudzy mieszkali na mokotowie i ten drugi dziadek byl tworca ROR w PKO ;) Tam jeszcze Łukasz jest zameldowany - czy to daleko od Was?
Wola to sasiadujaca dzielnica z Bemowem,Ochota to tez nietak daleko znam troche Ochote bo blisko jest dzielnicy w ktorej pracuje i czesto tam cos zalatwialam no i jest tam szpital na Banacha a tam woza moich klientow.A co do Mokotowa to bardzo duza dzielnica ale mam bezpisredni autobus na Mokotow😉
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry