Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Podobno na płytkach podłogowych się nie sprawdza to, co innego na ściennych.@fredka84 cytat mi zjadło bo mnie młody na przewijaku obsikał
Taaak ja lubię bardzo, ale mój mnie stopujeO tej farbie słyszałam, chciałam płytki w kuchni podłogowe tak renowic (nie ma takiego słowa
) ale się naczytałam w necie opinii że zlazi farba i mi przeszło. Nie wiem jak z drzwiami ale bym próbowała najwyżej zedrzesz i przemalujesz raz jeszcze
![]()
To normalne, że masz mętlik w głowie. Daj sobie czas, odpocznij. Nie podejmuj decyzji pod wpływem emocji.Tak dokładnie, Ci którym się udaje za pierwszym razem maja ogromne szczęście, to wybrańcy losu. Czytając historie dziewczyn z forum to mam wrażenie, że mało komu udaje się w pierwszej procedurze. Ostatnie lata kręciły się wokół zajścia w ciążę, a szczególnie dwa ostatnie, gdzie seks przestaje być już seksem...i wszystko kręci się wokół jednego. Dziś mam straszny chaos w głowie, jeszcze wszystko się kłębi w głowie, od płaczu po neutralność.
Piękny fasolekTaki fasolek malutki![]()
Hahahaha ja tu pękam ze śmichuKuwa. U Ciebie pączków już nie jem
![]()
Kiedy prenatalne?[emoji4]Taki fasolek malutki[emoji3059]
Normalnie bank robiłaś. Super.Taki fasolek malutki![]()
9.03 robimy nie zakladajac zadnych atrakcji.Kiedy prenatalne?[emoji4]
Przecież to nie tylko jego problem. Niepłodność to choroba pary. Czasem jedna ze stron mocno kompensuje drugą i jest super a czasem nie i efektów brak. Faceci po biopsji jąder maja dzieci z in vitro, wiec niech nie obwinia się. Nie tylko jego plemniki miały wpływ na to ze test jest negatywny. Faceci jakoś gorzej znoszą niepłodność niż my kobiety. Niepłodność męska jest bardzo napiętnowana. komentarze bywają bezlitosne w stosunku do mężczyzn, kobietom się współczuje. A i faceci nie mogą sobie pogadac jak my z koleżankami o problemach z poczęciem dziecka...Jeżeli dobrze zrozumiałam to macie dziecko..?! Jeżeli tak to chociaż tyle, rany się zagoją i będzie można żyć. Oczywiście nie odrazu, pogodzenie się ze stratą zajmuje dużo czasu.Dzięki, już prawie się oswoiłam i nie wiem jakbym się odnalazła w tak zaskakującej sytuacjiJakiś czas temu pisałam, że musiałabym mieć więcej szczęścia niż rozumu i wychodzi na to, że szczęścia to nie mam, ale głupia nie jestem
.
Jajnik cały dzień mnie kłuje, chcę odstawić leki, które powodują, że mój organizm myśli ,że jest w ciąży i jak najszybciej wrócić po mojego Jedynaka i zakończyć etap z in vitro, bez względu na efekt końcowy. Podziwiam, te z Was, które tak dzielnie podchodzą do kolejnej procedury. Ja jestem za słaba.
Dziś mój mżonek popłakał się gdy powiedziałam, że test jest negatywny i zapytał, czy będę go kochać, jeśli nie będziemy mieli dziecka. Czuje się winny, bo ma słabe plemniki.