reklama

Kto po in vitro?

reklama
Jak duzo was warszawianek ;) Na Woli mamy pochowanych Łukasza dziadkow. Jedni mieszkali na Ochocie to jakis wojskowy blok bo dziadek byl plkowniekiem a drudzy mieszkali na mokotowie i ten drugi dziadek byl tworca ROR w PKO ;) Tam jeszcze Łukasz jest zameldowany - czy to daleko od Was?
No na mimo to mamy moze. 10 km. Mialam tam swoją klinike. A nawet dwie
 
Dziewczyny czy rozważacie adopcję zarodka? Właśnie patrzyłam na macierzyństwo w Krakowie (tam będziemy robić ivf) całkowity koszt adopcja+ transfer 4900zł. Zastanawiam się nad tym że jak się nie uda to chyba będę chciała namówić męża na to. On nie bierze pod uwagę wziecia plemnika dawcy. Ale z całym zarodkiem to już inna sprawa.. Myślałyście o tym?
Tak, u nas gdyby od sie nie udalo to miał być kolejny etap.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry