reklama

Kto po in vitro?

Czy was też ginekolog podwozi swoim ful wypas autem ??? 🤣🤣🤣 Nam się udało namówić i byliśmy ponad połowe trasy bliżej. Czasem i lekarz to człowiek.

Dziadostwo nie zna granic 😜😜😜

W końcu moja bidna dupa jechała ful opcją 🚗

Wystarczyło tylko nie wciskać stu guzików dookoła. No luzik totalny.

Jeszcze mu tak walłam drzwiami na dowidzenia przypadkiem i patrze czy mu lakier nie odpadł :szok:🤣

Od taka historia na poprawę wieczoru ;)
 
reklama
WIesz @dori78 , AZ czy KD to też żadna gwarancja.... Ale jak przyjdzie czas, to dobrze to przemyślcie, żeby potem nie żałować...

WIesz @dori78 , AZ czy KD to też żadna gwarancja.... Ale jak przyjdzie czas, to dobrze to przemyślcie, żeby potem nie żałować...
Widzę właśnie, jaką jesteś siłaczką, oby teraz Ci się udało.
Myślę, że ja nie miałabym aż takiego problemu z KD, natomiast mój mżonek tak, bo powtarza, że chce, żeby ten nasz człowiek miał moje geny. Muszę przyznać, że mi też zależy na tym, aby on był biologicznym ojcem mojego dziecka. Bo poza tym, że on nie ma aż tak wielkiego pragnienia jak ja, aby mieć dziecko, to wspaniały, wartościowy człowiek i chcę spędzić z nim jeszcze długie lata.
 
Ostatnia edycja:
Czy mogę prosić o polecenie kliniki w Czechach. W Polsce miałam już dwa nieudane podejścia. Szukam teraz kliniki w Czechach. Może któraś z Was przeszła tam zabieg in vitro i może mi doradzić klinikę i opisać jak to wygląda. Będę wdzięczna za odpowiedzi.
 
Wiesz, na tę chwilę to patrzę na to w kategoriach, ok. mam jeszcze jeden zarodek. Wiadomo, że słabiuteńki i może to będzie dla niektórych kontrowersyjne, ale nie widzę, nie czuje w nim szansy i chcę jak najszybciej zrobić ten transfer, żeby się uwolnić...ale też żeby nie trzymać się tej wątłej nadziei...
To też rozumiem... Sama też mam takie myśli...
 
Może w marcu uda się podejść do transferu ostatniego, dwudniowego zarodka(O ile się prawidłowo rozmrozi). Plan B jest taki, że na ten moment to koniec z in vitro.
Będę bezdzietną lambadziarą i jak pozwola to założę temat "kto po in vitro-bezdzietne lambadziary"
Hej😔. Właśnie przeczytałam 😔. Współczuję z całego serducha😔
 
Widzę właśnie, jaką jesteś siłaczką, oby teraz Ci się udało.
Myślę, że ja nie miałabym aż takiego problemu z KD, natomiast mój mżonek tak, bo powtarza, że chce, żeby ten nasz człowiek miał moje geny. Muszę przyznać, że mi też zależy na tym, aby on był biologicznym ojcem mojego dziecka. Bo poza tym, że on nie ma aż tak wielkiego pragnienia jak ja, aby mieć dziecko, to wspaniały, wartościowy człowiek i chcę spędzić z nim jeszcze długie lata.
Mój mąż też nie chciał dawstwa... Bo nie przeszedłby świadomości że dziecko nie jest jego.
Majac siebie macie wiele. Jeśli potraficie w tym znaleźć szczęście to wspaniale. A kto wie co w tej ostatniej sierotce tkwi...
Z całego serca życzę Ci powodzenia, w każdej decyzji!!! ❤️
 
reklama
Ja jestem po kontroli. Okresu ani widu ani słychu. Endometrium 9mm więc doktor powiedział, że jeszcze to potrwa a jeśli za 2 tyg się nie ruszy żeby przyjść po leki na wywołanie na lewym jajniku torbiel 4cm, za miesiąc kazał ja sprawdzić. Poza tym wszystko wygląda dobrze. Kazał koniecznie brakującą immunologie zrobić. Także teraz musimy znów czekać [emoji2368][emoji85] ehhh...dobrze ,ze chociaz'czysta'jestem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry