Tak pierwsza wizytę mieliśmy w styczniu. U dr Śliw.ińskiego. Konkrety, bez owijania w bawełnę powiedział że tylko in vitro. Powiedział też, że jeśli wyjdzie coś w tych badaniach to będziemy myśleć co dalej, nie wspominał o dawcy ale zdajemy sobie sprawę, z tego że może będzie taka potrzeba. Powiedział tylko że jesteśmy w dobrej sytuacji ze względu na to że mam 27 lat i wszystko jest u mnie ok. Bo już wcześniej miałam robione badania przez moją ginekolog. Oczywiście i tak wszystko trzeba powtórzyć bo już nieaktualne

ale powiedział że nie spodziewa się tam jakiś wielkich zmian.