reklama

Kto po in vitro?

Madzia jak się czujesz?
Dagnes Sylwia ma w 100 % rację już nie jednej z nas tak się zdarzało, że sikaniec nie wychodził a potem beta była pozytywna czekaj cierpliwie na badanie krwi!wszystkie wiemy, że to najtrudniejsze:tak:
 
reklama
Martaczi dziękuję, dobrze się czuję, brzuszek mi wywaliło, już w moje spodnie się nie mieszczę tylko ciążowe noszę. W nocy do toalety 2 razy wstaję. A tak to nic nie czuję, nie wiem nawet, że jestem w ciąży :-)
A u Ciebie coś się ruszyło? Kiedy zaczynasz kolejną procedurę?
 
o ja jak ten czas leci:szok: wstawanie nocne to pewnie męczące:tak: ale nic żadnych wymiotów ani zachcianek np na śledzie z nutellą?:-)

u nas odpoczynek czekam za @ potem miesiąc luzu jeszcze jeżdżę na akupunkturę i ruszamy jeszcze raz w programie w kwietniu!
 
Martaczi zachcianki nie już nie ma, mdłości też nie. Ogólnie mój organizm ma ochotę na kwaśne : zjem każdą ilość ogórków kiszonych, kapusty kiszonej, ale to samo zdrowie więc sobie nie żałuję. Wydaje mi się, że dość mocno musi mi macica na pęcherz uciskać bo biegam do toalety bardzo często.
Do kwietnia czas szybko minie i ten 3 raz musi się u Ciebie zakończyć powodzeniem. Już zaciskam kciuki za udane podejście.
 
ciekawa jestem jak Kinga się trzyma to jest takie niesprawiedliwe, że musimy tyle się nacierpieć, żeby się wreszcie udało!!!
swoją drogą to rzeczywiście chyba rok płodności ten 2013 tyle dziewczyn w ciąży mijam :szok: też tak macie?
 
Witajcie dziewczyny!!!!
Dagnes piszę do Ciebie, nie patrz na sikańce, ja zrobiłam, wyszła I krecha, odstawiłam leki na podtrzymanie, i co potem...., straciłam ciążę, zamiast iść na BETĘ
 
Witajcie

Ja już po wizycie. Hmmm, trochę teraz przede mną zabawy. Mam zrobić parę badanek. Po pierwsze ACA i antykoagulant toczniowy (w kierunku zespołu antylipidowego). Po drugie histeroskopia z biopsją endometrium ( już nawet umówiłam się na zabieg na 25.03). Także zdążę zrobić to w tym cyklu. Jak będzie ok to pewnie w kolejnym ruszam po maluszki.

Jest tylko jedno ale... moja krwawienie nawracające. Jeżeli się nie uspokoi do piątku mam zrobić hcg, bo możliwe że się macica sama nie oczyściła. Jeżeli hcg będzie dodatnie czeka mnie łyżeczkowanie :no:. Aż boję się myśleć że mogłoby tak być...

Sylwiu łyżeczkowanie nie jest aż tak straszne choć absolutnie ci tego nie życzę. A co było na usg. Przecież na usg widać czy się macica i szyjka oczyściły i coś się zatrzymało?
 
Sylwia-Hola ma rację powinni Ci zrobić usg, mi po pierwszym poronieniu nie zrobili również, w mojej miejscowości nie ma beta hcg, muszę jeździć, w szpitalu u mnie również nie ma bety, tylko sikany laboratoryjny test ciązowy, wyszedł im już negatywny, ale krwawiłam, prędzej plamiłam-mazałam ponad 3 tygodnie i mnie łyżeczkowali:-(
 
reklama
Sylwiu to może idź choćby dziś na usg do jakiegos gina. przeciez ty lekarz jesteś to działaj. u mnie przy poronieniu macica się ładnie oczyściła a zatrzymało się w szyjce:-( i dlatego miałam łyżeczkowanie.
Działaj bo szkoda czasu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry