reklama

Kto po in vitro?

reklama
tu jest wlasnie taki problem, ze oni robia jakies badania ale tak naprawde ty nic nie wiesz co i jak jest robione:-( ja juz naprawde nie wiem co mam myslec !!! mój mąż mowi ze oni tylko kase chcą z nas zedrzec
 
Quinnie ja też mam problem z komunikacją z moim prof. gmera coś pod nosem, unika odpowiedzi, a kase trzeba zapłacić, zawsze wychodzę niedoinformowana od niego. I dziwne z tym estadriolem jak mówi martka, to powinni zrobić chyba od razu?? nie możesz się poddawać, nadzieja umiera ostatnia... pamietaj
 
Cześć Dziewczyny, czytam Was codziennie i przeżywam wszystkie niepowodzenia jak własne. To takie niesprawiedliwe, że musimy tyle przejść by cieszyć się własnym maleństwem.

Sama łykam antyki, i mój własny organizm bardzo mnie zastanawia. Wiele lat brałam różne pigułki i nigdy nie maiłam plamień i bóli a tym razem nie dość, że plamię to jeszcze mam mega bolesny brzuch i cycuchy. Mam tylko nadzieję, że to ma jakiś sens.

Ja jestem z Lubuskiego, leczę się w Szczecinie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry