Justi92
Fanka BB :)
Dołączam się do waszej grupy u mnie też transfer najprawdopodobniej w majuU mnie też pewnie transfer będzie najwcześniej w maju, tak że mamy podobnierównież trzymam kciuki za Ciebie i cały czas kibicuje. Wiem że się uda
![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dołączam się do waszej grupy u mnie też transfer najprawdopodobniej w majuU mnie też pewnie transfer będzie najwcześniej w maju, tak że mamy podobnierównież trzymam kciuki za Ciebie i cały czas kibicuje. Wiem że się uda
![]()
Ja tam cały czas jestem nienażartaAle mi ślinka cieknie, zjadłabym takich naleśników
A ogólnie nie wiem czy to od hormonów czy jak, ale cały czas mi się czegoś chce. Najgorzej, że zjem to na co miałam ochotę i stwierdzam, że to nie to i znowu szukam czegoś innego,eh już mam dość....
Ja chyba po 3 crio przestałam płakać. Teraz za każdym razem jestem spokojna o moje piękne 0 na wyniku.Właśnie po którym razie człowiek sprawdza betę i już nawet nie płacze bo nie ma siły.
Napisz coś więcej, jak stymulację, jak transfery jakie badania robiłaś? Może coś podpowiemy.
Immuno przebadane ? Histero ? Zarodki zawsze ładne?
Widzisz, znowu mam tyłypostaram się więcej udzielać ale nie obiecuje
I zapraszam na zapiekane naleśniki ze szpinakiem, suszonymi pomidorami, fetą oraz z brokułami i sosem beszamelowym![]()
Ja przy dobrych wiatrach w czerwcu wizyta to pewnie w lipcu transfer. Jeśli będzie co transferować.Dołączam się do waszej grupy u mnie też transfer najprawdopodobniej w maju![]()
Ja tez mam nadzieje, ze kazda z nas po kolei bedzie zachodzić w ciążę. My zaskoczyliśmy przy pierwszym podejściu i to podwójnie. Do mrozakow podchodziliśmy z pewnością ze się uda. A tu klops. I drugi, i trzeci. Potem kolejna stymulacja, 2 zarodki 2 klopsy. Trzecia stymulacja, 3 zarodki, jeden transfer i klops. Pozostałe przestały się rozwijać. Mój upadek z chmurki szczęścia byl bardzo bolesny. Teraz mamy 8 komórek zamrożonych. Zastanawiam się co jeszcze możemy przewidzieć albo zbadać, żeby zrobić wszystko żeby z tych 8 byl chociaż 1 zarodki który się przyjmie.Riddikulus, u mnie pewnie podobnie z transferem (o ile będzie co transferować).
Brakuje mi wiary, zapamiętałam Twoja wypowiedz gdy pisałaś o depresji, pomyślałam sobie wtedy: kurde, to in vitro to chyba może być ciężki temat...Byłam wtedy przed/albo w trakcie stymulacji i wszystko widziałam w różowych barwach. Teraz Ty już się kłujesz, a ja czekam...
Wbrew pozorom czas szybko mija, a i nasza sytuacja (staraczek) potrafi się bardzo szybko odwrócić i z podlamanych, możemy za chwile stać się ciężarówkami. Czego wszystkim życzę, hehe![]()
Trochę podobna ta twoja historia do mojej :-) u mnie pomógł czas musiałam trafić na te dobre zarodki.Ja tez mam nadzieje, ze kazda z nas po kolei bedzie zachodzić w ciążę. My zaskoczyliśmy przy pierwszym podejściu i to podwójnie. Do mrozakow podchodziliśmy z pewnością ze się uda. A tu klops. I drugi, i trzeci. Potem kolejna stymulacja, 2 zarodki 2 klopsy. Trzecia stymulacja, 3 zarodki, jeden transfer i klops. Pozostałe przestały się rozwijać. Mój upadek z chmurki szczęścia byl bardzo bolesny. Teraz mamy 8 komórek zamrożonych. Zastanawiam się co jeszcze możemy przewidzieć albo zbadać, żeby zrobić wszystko żeby z tych 8 byl chociaż 1 zarodki który się przyjmie.
ja mam. ale muszę poszukacJa tam cały czas jestem nienażarta
Ma ktoś przepis na karpatkę ? Ale taki co się zawsze udaje
Ostatnio zrobiłam podeszwę![]()
Mam przepis, zrobić z pudełkaJa tam cały czas jestem nienażarta
Ma ktoś przepis na karpatkę ? Ale taki co się zawsze udaje
Ostatnio zrobiłam podeszwę![]()
U mnie przy optymistycznym planie też czerwiecJa chyba po 3 crio przestałam płakać. Teraz za każdym razem jestem spokojna o moje piękne 0 na wyniku.
Ja przy dobrych wiatrach w czerwcu wizyta to pewnie w lipcu transfer. Jeśli będzie co transferować.
Dobra, dobra wole bezMam przepis, zrobić z pudełkaprzepraszam tak mnie naszło z głupia odpowiedzią. Choć serio robiłam kiedyś i dobrze wyszło.