motylek24
Fanka BB :)
Myślę że musi się ogarnąć. Dla każdej mamy to szok , dziecko w inkubatrze podłączone do maszynerii.Ciekawe co u @Ananasowa93 nie wyobrażam sobie tego co przeżywa każdego dnia..
Mam nadzieje ze mała rośnie i nabiera sił![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Myślę że musi się ogarnąć. Dla każdej mamy to szok , dziecko w inkubatrze podłączone do maszynerii.Ciekawe co u @Ananasowa93 nie wyobrażam sobie tego co przeżywa każdego dnia..
Mam nadzieje ze mała rośnie i nabiera sił![]()
Przecież to bardzo dobry wynik. Niektórym z nas nie było dane mieć nawet jednego. Spróbuj się wyciszyć i oczekuj na betę. Będzie dobrzeU mnie znów lipa3 zarodki zostały zamrożone plus ten czwarty co mam w brzuchu... Lekarz mówi że nie jest źle ale ja coś mam czarne myśli co do tego... Poddaję się... Serio nie mam sił już dłużej walczyć... Na razie znikam z forum muszę się wyciszyć i modlić aby ten co mam w brzuch zemna został
eh... Do dupy to wszystko seriooo tak ładnie się zapowiadało
![]()
Ale miło się to czyta, myślę że u nas też tak będzie, najbliższa rodzina czeka z nami 10 lat już na dzieciątko. Raz jak byłam w ciąży ( pusty pęcherzyk ;( ) jaka to była radość w Rodzinie, nawet mój brat 10 lat starszy ode mnie, który nie jest zbyt wylewny uczuciowo, dosłownie unosił się nad ziemią. Ja już czasem tak pragnę tego dziecka, bardziej dla Nich dla Męża.... marzę żeby zobaczyć znów taki wyraz twarzy u nich jak wtedyWszyscy się bardzo ucieszyli i gratulowali, ale ci bliscy znajomi i rodzina najbardziej czekali na połówkowe. Moja siostra z którą z uwagi na odległość miałam średni kontakt bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła ciągle się pytała o wszystko od samego początku, miałam bardzo duże wsparcie od siostry mojej i męża kiedy były trudniejsze chwile. Moja mama się cieszy, ale jak sama powiedziała ostatnie dziecko rodziła 35lat temu a teraz wszystko jest inaczej i ona zrobi to o co poproszę bo się nie zna. Ostatnio mieliśmy spotkanie ze znajomymi i tyle dobrego usłyszałam, że wszyscy się wyruszyliśmy, mój mąż się popłakał, wszyscy nam powiedzieli, że tyle lat czekali na nasze dziecko jak na własne i jak bardzo się cieszą i że razem z nami przeżywali czy wszystko będzie ok bo od razu powiedzieliśmy po USG, że jest zarodek, kolega ma córkę a powiedział mojemu mężowi, że zazdrości, że będzie miał syna
.
Z reguły a raczej niezwykle rzadko 100% zarodków dochodzi do 5 doby. Z reguły od 25 do 60%. Nie wiem jaki masz wynik ale chyba nie jest źle.U mnie znów lipa3 zarodki zostały zamrożone plus ten czwarty co mam w brzuchu... Lekarz mówi że nie jest źle ale ja coś mam czarne myśli co do tego... Poddaję się... Serio nie mam sił już dłużej walczyć... Na razie znikam z forum muszę się wyciszyć i modlić aby ten co mam w brzuch zemna został
eh... Do dupy to wszystko seriooo tak ładnie się zapowiadało
![]()
U mnie to długa historia. Po pierwszej stymulacji mieliśmy dwa zarodki. Pierwszy transfer ciąża biochemiczna. Drugi transfer była ciąża do 20 tyg. Infekcja jaja płodowego, coś co ja przeszłam bezobjawowo, a moje dzieciątko zabiło. Może listerioza, parvowirus. Tego się już nie dowiem, przeciwciała mi powychodziły i na to i na to, ale równie dobrze mogłam to przejść w dzieciństwie. Mogło być jeszcze coś innego... Musieliśmy robić kolejna procedurę, bo nie mieliśmy zarodkow. Efekt tej procedury mega nas zaskoczył. Przez to, że transfer i tak byłby odroczony to do stymulacji dołączony progesteron i to chyba dało taki efekt, że było 13 dojrzałych komórek. Sześć blastocyst, na moje życzenie cztery przebadane genetycznie i wszystkie zdrowe. Obecnie jestem w 11 tc.@anna.jas Super,a u Ciebie już po transferze?
Kochana jaki zły wynik ???U mnie znów lipa3 zarodki zostały zamrożone plus ten czwarty co mam w brzuchu... Lekarz mówi że nie jest źle ale ja coś mam czarne myśli co do tego... Poddaję się... Serio nie mam sił już dłużej walczyć... Na razie znikam z forum muszę się wyciszyć i modlić aby ten co mam w brzuch zemna został
eh... Do dupy to wszystko seriooo tak ładnie się zapowiadało
![]()
Przykro mi bardzo z powodu stratyU mnie to długa historia. Po pierwszej stymulacji mieliśmy dwa zarodki. Pierwszy transfer ciąża biochemiczna. Drugi transfer była ciąża do 20 tyg. Infekcja jaja płodowego, coś co ja przeszłam bezobjawowo, a moje dzieciątko zabiło. Może listerioza, parvowirus. Tego się już nie dowiem, przeciwciała mi powychodziły i na to i na to, ale równie dobrze mogłam to przejść w dzieciństwie. Mogło być jeszcze coś innego... Musieliśmy robić kolejna procedurę, bo nie mieliśmy zarodkow. Efekt tej procedury mega nas zaskoczył. Przez to, że transfer i tak byłby odroczony to do stymulacji dołączony progesteron i to chyba dało taki efekt, że było 13 dojrzałych komórek. Sześć blastocyst, na moje życzenie cztery przebadane genetycznie i wszystkie zdrowe. Obecnie jestem w 11 tc.
I bardzo dobrze robicie[emoji122]u nas dużo ludzi wie o wszystkim nie bezpośrednio od nas ale my wiemy, że są wtajemniczeni[emoji52]Też wolałabym robić to po cichu i nie tłumaczyć się z każdego kroku itd a jak później się nie udaje to większość ludzi albo nie wie jak się zachowac i ucina kontakt ale zadają jeszcze więcej pytać kiedy Ty masz ochote zniknąć bo sam problem Cię przytłacza to ilość pytań i 'troski' nie pomaga.[emoji2368]My nie mówimy nikomu z rodziny nie potrzebuje byc wyklęta obserwowana itp. Jak sie uda i będzie juz w miarę bezpiecznie to wtedy powiemy.
Teraz walczymy po cichutku i czekamy aż efekty zrobią hałas [emoji16][emoji3589]
Ej ale co to za poddawanie się i to zupełnie bezpodstawne? Masz już swoje dziecko w brzuszku, które mam nadzieję, że z Wami zostanie [emoji120] a dodatkowo masz AŻ 3 zarodki! Wiesz ile dziewczyn tu chciałoby być w Twoiej sytuacji? Po co to negatywne myślenie?! Nie tego potrzebuje tak mala kropeczka w Twoim brzuszku teraz! Głowa do góry [emoji3590]U mnie znów lipa [emoji25][emoji25] 3 zarodki zostały zamrożone plus ten czwarty co mam w brzuchu... Lekarz mówi że nie jest źle ale ja coś mam czarne myśli co do tego... Poddaję się... Serio nie mam sił już dłużej walczyć... Na razie znikam z forum muszę się wyciszyć i modlić aby ten co mam w brzuch zemna został [emoji120][emoji120][emoji120][emoji120][emoji120] eh... Do dupy to wszystko seriooo tak ładnie się zapowiadało [emoji25][emoji25][emoji25][emoji25]
3 to ladny wynik, powaznie nie ma czym sie martwicU mnie znów lipa3 zarodki zostały zamrożone plus ten czwarty co mam w brzuchu... Lekarz mówi że nie jest źle ale ja coś mam czarne myśli co do tego... Poddaję się... Serio nie mam sił już dłużej walczyć... Na razie znikam z forum muszę się wyciszyć i modlić aby ten co mam w brzuch zemna został
eh... Do dupy to wszystko seriooo tak ładnie się zapowiadało
![]()