reklama

Kto po in vitro?

reklama
Do 40 mam normę... muszę się uspokoić bo nic do mnie nie dociera cholernie się boje naprawdę... trzy razy badalam przed wzięciem tabsów i było 80 A czwarty raz po wzięciu i jest mniej no dziwne...
Spokojnie...nawet jak bedzie 25to jest ok.Dzidziol jest zaopiekowany,lodòwe ma i tak pełna.
Gdybys chciala wiedziec jaki jest prg ,to musialabys go co najmniej 9 razy mierzyc ,zsumowac ,podzielic.
To co my robimy to takie lekkie harakiri jest.Nie oddaje stanu prawdziwego.Spokojnie....😉
 
Progesteron wyrzucany jest pulsacyjnie więc nieuniknione, że jutro możesz mieć większy... ale nie badaj bo nie ma sensu, masz przy górnej granicy normy laboratoryjnej, ja miałam przy dolnej i nie poroniłam, a lekarz kazał przestać mi biegać do laboratorium, także wycisz się i ciesz się ciąża i proszę nie szukaj dziury w całym bo jej ni ma 😘😘
Dobrze, wiem, że masz rację 🙏
 
Właśnie.
Ja sobie jeszcze przegadam wszystkie opcje z lekarzem, ale myślę że w wakacje dam sobie troszkę odetchnąć. 3 lata w in vitro to mi wakacje nie zaszkodzą;)
3 lata to długo, choć czas tak szybko leci , u mnie już będzie rok i nie wiem kiedy to minęło 🤷‍♀️ 2 miesiące miałam wyjęte z życia przy drugiej ciąży, straszne nudności, płakać mi się chciało jak się budziłam, uwielbiałam tylko spać... zresztą mi nawet powietrze śmierdzialo🤦‍♀️, czułam ten cały syf, niedopomyślenia jakie ma się wówczas zmysły..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry